Dziennik Gazeta Prawana logo

"Latający pałac" w prezencie od Kataru dla Donalda Trumpa. "Byłbym głupi, gdybym nie wziął"

13 maja 2025, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Donald Trump może otrzymać nowy samolot Air Force One od rodziny królewskiej Kataru
Donald Trump może otrzymać nowy samolot Air Force One od rodziny królewskiej Kataru/East News
Prezydent Donald Trump ma otrzymać od władz Kataru bardzo luksusowy prezent. To samolot zwany "latającym pałacem" lub "podniebną fortecą". Okazała maszyna, która jest warta 400 mln dolarów, miałaby zastąpić Air Force One. Prezydent jest wniebowzięty, ale Demokraci wskazują, że to wszystko jest niezgodne z konstytucją USA.

Prezydent USA Donald Trump może otrzymać nowy samolot Air Force One od rodziny królewskiej Kataru. Boeing 747-8, określany jako "pałac w niebie", miałby zastąpić obecny, 40-letni samolot prezydencki. Prezydent Trump jest bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw.

Mogą jednak być problemy. Kongres USA musi wyrazić zgodę na przyjęcie takiego daru. Niestety dla Donalda Trumpa konstytucja USA zabrania członkom administracji przyjmowania prezentów od „książąt, królów lub obcych państw”. Sprzeciw wobec przyjęcia takiego luksusowego prezentu wyrazili nie tylko Demokraci, ale również część Republikanów.

Trump: jestem bardzo wdzięczny

Myślę, że to piękny gest ze strony Kataru. Jestem bardzo wdzięczny. Nie należę do ludzi, którzy odmawiają przyjęcia takiej oferty. Mógłbym być głupi i powiedzieć "nie, nie chcemy, by nam podarowano bardzo drogi samolot – stwierdził tymczasem Donald Trump.

Rzeczniczka Białego Domu potwierdza

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła wcześniej, że Katar zaproponował przekazanie USA samolotu. Dodała, że szczegóły w tej sprawie są jeszcze opracowywane. Maszyna miałaby najpierw służyć jako prezydencki samolot Air Force One, a później zostałaby przekazana fundacji na rzecz prezydenckiej biblioteki.

prezent-od-kataru-ma-zastapic-air-force-one-38482834.jpg
Prezent od Kataru ma zastąpić Air Force One/Manuel Balce Ceneta

"Przejrzysta transakcja"?

Donald Trump uważa, że wszystko jest z drogocennym prezentem w porządku. Na Truth Social podkreślił, że transakcja jest przejrzysta. Trump zaznacza przy tym, że jest to "prezent, wolny od opłaty".

Prezent "od dżihadystów"?

Skrajnie prawicowa aktywistka i internetowa celebrytka Laura Loomer krytykuje zamiar przyjęcia samolotu przez Donalda Trumpa. "Kocham prezydenta Trumpa. Dałabym się za niego zastrzelić. (...) Ale nie możemy przyjmować od dżihadystów +prezentu+ za 400 mln dolarów" - napisała Loomer na platformie X. "Największe lobby w Waszyngtonie to lobby Kataru. Obserwujemy w czasie rzeczywistym islamskie przejęcie naszego kraju" - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj