Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragedia w Chełmnie. Prokuratura bada przyczyny śmierci rodziny

16 stycznia 2026, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miejsce śmierci matki i trójki dzieci wskutek zatrucia tlenkiem węgla w kamienicy w śródmieściu Chełmna
Miejsce śmierci matki i trójki dzieci wskutek zatrucia tlenkiem węgla w kamienicy w śródmieściu Chełmna/PAP
Prokuratura Okręgowa w Toruniu wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie tragicznej śmierci czteroosobowej rodziny z Chełmna. Służby podejrzewają nieumyślne spowodowanie śmierci wskutek zatrucia tlenkiem węgla. Reporterzy ustalili, że w mieszkaniu przy Starych Plantach doszło prawdopodobnie do awarii nowoczesnego pieca gazowego. W lokalu brakowało czujnika czadu. Sekcje zwłok ofiar zaplanowano na poniedziałek.

Prokuratura Okręgowa w Toruniu oficjalnie bada okoliczności śmierci 31-letniej kobiety i jej dzieci (w wieku 2, 7 i 12 lat). Śledczy prowadzą sprawę w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Rzecznik prasowa, Izabela Oliver, poinformowała o przesłuchaniu sąsiadów oraz rodziny zmarłych. Na ten moment prokuratura wyklucza udział osób trzecich. Przyjmuje hipotezę o nieszczęśliwym wypadku i zabezpieczyła ciała ofiar oraz psa, który również zginął w mieszkaniu. Sekcje zwłok, które odbędą się w najbliższy poniedziałek, mają ostatecznie potwierdzić przyczynę zgonu.

Zawiódł nowoczesny piec?

Reporterzy Polsat News dotarli do nieoficjalnych informacji o przyczynie wycieku gazu. Wszystko wskazuje na rozszczelnienie dwufunkcyjnego piecyka gazowego. Co istotne, nie było to urządzenie starego typu, ale nowszy model. Biegły z zakresu pożarnictwa oceni teraz stan techniczny urządzenia. Śledczy sprawdzą, czy piec przechodził regularne przeglądy i czy montaż przebiegł zgodnie z przepisami.

Brak czujnika tlenku węgla w mieszkaniu

Najtragiczniejszym ustaleniem jest fakt, że w mieszkaniu nie było czujnika tlenku węgla ani gazu. Urządzenia pomiarowe strażaków wykryły zabójcze stężenie czadu dopiero po wejściu do środka. Policja ustaliła, że rodzina nie miała kontaktu z kobietą od poniedziałku. Dzieci od tego samego dnia nie pojawiły się w szkole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj