W nocy doszło do kolejnych naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przy granicy z Białorusią. Nad terytorium Polski ze strony białoruskiej wleciały "obiekty o charakterze balonów".
Obiekty na bieżąco monitorowane
"Obiekty były na bieżąco identyfikowane i pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania. Sytuacja była w pełni kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.Dowództwo przekazało, że informacje o naruszeniach był na bieżąco przekazywane służbom, które pracują nad przejmowaniem obiektów i zatrzymaniami osób odpowiedzialnych za incydenty.
Kolejne naruszenia polsko-białoruskiej granicy
W czwartek Straż Graniczna poinformowała o rozbiciu grypy, która wykorzystywała balony meteorologiczne do przemytu. Mężczyźni mają od 20 do 35 lat, dwóch z nich to obywatele Ukrainy, jeden obywatel Białorusi i dwóch obywateli Polski, od września do lutego mieli przemycić co najmniej 48 tys. paczek papierosów. Mężczyzn oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu wyrobów tytoniowych, naruszenia przepisów dotyczących ruchu lotniczego oraz z ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę. Grozi im dziewięciu miesięcy do 12 lat więzienia.