Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w Sejmie. Morawiecki atakuje Czarzastego, a posłowie krzyczą "precz z komuną"

10 lutego 2026, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Morawiecki, Czarzasty
Mateusz Morawiecki zaatakował w Semie Włodzimierza Czarzastego/JACEK DOMINSKI/REPORTER
Były premier Mateusz Morawiecki zażądał Sejmu w trybie posiedzenia tajnego posiedzenia Sejmu, by "wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego". Podczas przemówienia Morawieckiego w Sejmie zawrzało, a posłowie wznosili okrzyki. W obronie marszałka stanęli minister Tomasz Siemoniak oraz poseł Tomasz Trela.

"Na czele Sejmu stoi człowiek, który do bezpośrednio powiązanego ze sobą biznesu wpuszcza moskiewski kapitał. Człowiek, który nie chciał wypełnić przez wiele miesięcy ankiety bezpieczeństwa. Stoi człowiek, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nie chciał odpowiedzieć na pytania służb" - mówił Mateusz Morawiecki z sejmowej mównicy o marszałku Czarzastym.

Morawiecki o rosyjskich agentach i agentkach

"Wnoszę dlatego w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości o zwołanie Sejmu w trybie posiedzenia tajnego, bo tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego. Anna Czapman, Daria Zatulina, Katia Zatuliweter, to są nazwiska rosyjskich agentek wpływu. Tak działa agent wpływu. Tak działa agencja wywiadu" - mówił Morawiecki. "A panu, panie marszałku, jedno sprostowanie. Armia Czerwona wam przyniosła władzę, a nam zniewolenie" - podsumował były premier. Kiedy Mateusz Morawiecki schodził z mównicy, na sali sejmowej rozległy się okrzyki "precz z komuną".

Czarzasty gratuluje Morawieckiemu

Włodzimierz Czarzasty przypomniał wtedy, że złożony przez PiS wniosek został wczoraj odrzucony przez Prezydium Sejmu stosunkiem głosów 4 do 1. "Gratuluję skuteczności" - powiedział marszałek.

Siemoniak w obronie Czarzastego

W obronie marszałka Sejmu wystąpił minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "Bardzo się dziwię temu, że akurat pan były premier Mateusz Morawiecki w tej sprawie występuje, ponieważ za czasu, gdy był premierem, nastąpiły te zdarzenia gospodarcze, które państwo teraz kwestionują. Jakoś ani premier Morawiecki, ani ABW, ani żadne służby, które wam podlegały, palcem wtedy nie kiwnęły. Więc to jest ogromna obłuda i robienie polityki na czymś, co mogliście sami dawno wyjaśnić, gdybyście chcieli" - podkreślił.

"Nawrocki ma brudne rączki"

Na mównicę sejmową wszedł również poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, zwracając się do posłów PiS. "Jeżeli chcecie państwo pytać o przeszłość pana marszałka, to zacznijmy pytać o przeszłość pana prezydenta Karola Nawrockiego. Może wytłumaczy się ze swoich powiązań z pseudokibicami i mafiami z Pomorza?" - pytał, wspominając również o Wielkim Bu, Grand Hotelu i wizytę w Moskwie. "Marszałek Czarzasty jest czysty, a Karol Nawrocki ma brudne rączki" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj