Podatek na Kościół w Polsce na wzór niemiecki
Autor petycji napisał, że aby nie płacić na Kościół, podatnik musiałby formalnie zadeklarować brak przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego. "System ten, z powodzeniem funkcjonujący w Niemczech od wielu lat, udowadnia swoją wysoką skuteczność i przejrzystość. Doświadczenia niemieckie jasno pokazują, że taki model finansowania nie tylko efektywnie zasila fundusze poszczególnych związków wyznaniowych, zapewniając im stabilność finansową i możliwość realizacji ich misji. Co równie ważne, mechanizm ten stanowi precyzyjny wyznacznik faktycznej liczby wyznawców danego związku. W Niemczech każdy, kto nie chce płacić podatku kościelnego, musi formalnie wystąpić z Kościoła lub zadeklarować brak przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego" — argumentuje petytor.
W Senacie trwają prace nad petycją ws. podatku na Kościół w Polsce
Prace wkraczają w kolejną fazę. 20 stycznia 2026 r. Komisja Petycji zamknęła dotychczasowy etap analiz, a senator Piotr Masłowski zwrócił się o dodatkowe stanowiska do Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Równolegle zapowiedziano ocenę projektowanych regulacji pod kątem ich zgodności z Konstytucją.
Finansowanie Kościoła w Polsce
Finansowanie Kościoła katolickiego w Polsce opiera się na dwóch głównych filarach: dobrowolnych darowiznach wiernych (taca, ofiary okolicznościowe) oraz środkach publicznych. Państwo wspiera Kościół m.in. poprzez Fundusz Kościelny (głównie składki ubezpieczeniowe duchownych), finansowanie lekcji religii i uczelni katolickich oraz dotacje na zabytki. W latach 2021-2023 państwo przekazało związkom wyznaniowym ok. 17,5 mld zł, z czego ok. 95% trafiło do Kościoła katolickiego.