Ewa Bem to jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiej sceny muzycznej. Piosenkarka nazywana jest "pierwszą damą polskiego jazzu". Na swoim koncie ma takie hity jak "Moje serce to jest muzyk", "Żyj kolorowo" czy "Wyszłam za mąż, zaraz wracam".

Ewa Bem straciła córkę i męża

Piosenkarka, choć na scenie błyszczy, w życiu prywatnym przeszła wiele trudnych chwil. Jej córka Pamela, której ojcem był pierwszy mąż piosenkarki, zmarła na glejaka. W 1994 roku po 14 latach nieformalnego związku, wyszła za producenta telewizyjnego Ryszarda Sibilskiego. Owocem ich związku jest córka Gabriela. Mąż Ewy Bem odszedł 25 stycznia ubiegłego roku.

Reklama

Ewa Bem zmaga się z rakiem

W najnowszym wywiadzie, którego Ewa Bem udzieliła tygodnikowi "Wysokie obcasy", wyznała, że ona sama zmaga się z poważną chorobą. Punktem krytycznym była dla niej diagnoza - rak.Byłam przekonana, że to ja odejdę pierwsza [niż mąż]. Od dwóch lat ciężko chorowałam, przeszłam operację płuca, tygodniową śpiączkę, w końcu zdiagnozowali mi raka jajnika IV stopnia. Miesiąc w szpitalu na Płockiej, miesiąc w Instytucie Onkologii. Baliśmy się o moje życie - powiedziała Ewa Bem.

Ewa Bem wciąż przyjmuje chemię

Piosenkarka przyznała, że choć od dwóch lat jest w remisji, to wciąż przyjmuje chemię. Cały czas biorę doustną chemię, jestem pod opieką cudownej pani doktor Magdaleny Kowalskiej. Teraz jest spokój, ale wiem, że od tej choroby nigdy się nie uwolnię, prędzej czy później wróci - wyznała piosenkarka.

Ewa Bem w rozmowie z "Wysokimi obcasami" wspomniała również o śmierci męża. Tego się nie spodziewałam, przenigdy taki scenariusz nie narodził się w mojej głowie, choć mam sporą wyobraźnię. Nie byłam przygotowana, jak sobie radzić z nagłą, wszechogarniającą pustką - powiedziała piosenkarka.

(...) to był strzał między oczy. Nie miałam kiedy się zastanowić. I też nie przypuszczałam, że to będzie tak smakowało, jak smakuje. Tak strasznie boli, jak trzeba się nieoczekiwanie rozstać z człowiekiem, z którym się było tak długo, 42 lata. Jakby ubyło trzy czwarte mnie i wszystkiego. Bo on jest wszędzie i jest wszystkim, każdym obrazkiem w tym domu, każdym schodkiem, haustem powietrza - wyznała Ewa Bem.