W sobotę spokój mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie przerwał ogień. Sytuacja od początku wyglądała bardzo groźnie. Pracownicy placówki wykazali się ogromnym opanowaniem i rozpoczęli wyprowadzanie podopiecznych jeszcze przed przyjazdem pierwszych wozów strażackich.
Obecnie na miejscu trwa wielka operacja logistyczna. Ratownicy ewakuowali łącznie 96 osób. Służby starają się zapewnić seniorom bezpieczne schronienie i niezbędną opiekę medyczną w tych ekstremalnych warunkach - informuje RMF FM.
Bilans poszkodowanych. Poparzenia i zatrucia dymem
Młodszy brygadier Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, przekazał pierwsze informacje o stanie zdrowia pensjonariuszy. Choć ogólna liczba poszkodowanych wynosi 10 osób, strażacy uszczegółowili dane dotyczące najciężej dotkniętych. Trzy osoby odniosły lekkie poparzenia ciała. Dwie osoby zatruły się dymem i wymagają pomocy tlenowej. Ratownicy medyczni na bieżąco badają pozostałych ewakuowanych, aby wykluczyć kolejne przypadki podtrucia toksycznymi oparami.
Trudna walka z ogniem
Akcja gaśnicza wciąż trwa i jest niezwykle wymagająca. Z dachem i wnętrzami budynku walczy kilkanaście zastępów straży pożarnej z całego powiatu krośnieńskiego. Strażacy pracują w gęstym dymie, starając się zlokalizować źródło ognia i zapobiec jego rozprzestrzenieniu na pozostałe części kompleksu. Rzecznik straży pożarnej potwierdził po godzinie, że pożar nadal nie jest opanowany.