Kosiniak-Kamysz i Nawrocki wzięli w środę udział w corocznej odprawie dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli, a wystąpienia wicepremiera i prezydenta były okazją m.in. do poruszenia kwestii unijnego mechanizmu dozbrajania SAFE. Prezydent w swoim wystąpieniu przytoczył wątpliwości w zakresie aspektu suwerennościowego programu SAFE i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować pieniądze z tego programu w kontekście zasady warunkowości.
Rozmowa z prezydentem na temat programu SAFE
Szef MON podkreślił natomiast, że ustawa wdrażająca program SAFE udowadnia otwartość rządu na współpracę z prezydentem. Jak dodał, on sam do końca będzie namawiał prezydenta do jej podpisania.
Kosiniak-Kamysz, pytany na konferencji prasowej po odprawie, czy w środę pojawiła się okazja do rozmowy z prezydentem na temat programu SAFE w cztery oczy, odpowiedział twierdząco. Odniósł się też do wątpliwości prezydenta, mówiąc, że "suwerenności broni naród polski, silna armia i silne sojusze".
Szef MON dodał, że z prezydentem rozmawiał również po zakończeniu odprawy.Więc ja do końca będę liczył na to i będę przedstawiał argumenty za tym, żeby podjąć dobrą decyzję dla Polski. Dobrą decyzję również dla pana prezydenta, o zaakceptowaniu tej ustawy, która spełnia wszystkie walory, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa finansów, wieloletniej stabilności finansów polskiej armii i polskich sił zbrojnych – mówił Kosiniak-Kamysz.
Decyzja Sejmu ws. SAFE
W piątek Sejm głosować będzie nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.
Poprawki zapewniają m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.