Zmarł Adam Chełstowski
Ceniony fotoreporter Adam Chełstowski nie żyje. Zmarł nagle podczas spotkania Związku Polskich Artystów Fotografików przy Placu Zamkowym. "Natychmiast rozpoczęliśmy reanimację i wezwaliśmy karetkę, a przeszkoleni koledzy podzielili się rolami, walcząc o jego życie, podczas gdy inni bezskutecznie szukali automatycznego defibrylatora AED w okolicy" – powiedział fotoreporter Jan Wojtek Łaski.
Jak relacjonuje karetka przyjechała po ponad 30 minutach. "Mimo naszych wysiłków serce Adama zatrzymało się na zawsze" – napisał. We wpisie, który zamieścił zarzucił organizatorom, że niedopuszczalnym jest, by "w takim miejscu nie było w pobliżu sprzętu ratującego życie".
"Skromny i wybitny fotoreporter"
"Ogarnia mnie gniew, że w tak reprezentacyjnym miejscu nie zadbano o całodobowo dostępny defibrylator, choć za instalację AED w przestrzeni publicznej odpowiadają władze samorządowe, zarządcy obiektów oraz instytucje działające w imieniu miasta. Być może po tych słowach takie urządzenie pojawi się przed Zamkiem Królewskim, lecz szkoda, że nie pomyślano o tym wcześniej – być może dziś Adam nadal byłby z nami" - dodał.
Adama Chełstowskiego żegnają w sieci inni fotografowie. "Dziś zmarł nagle Adam Chełstowski, skromny i wybitny fotoreporter i jak to z fotoreporterami często bywa – wydaje się wam, że go nie znacie. Wydaje się jedynie. Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć, które codziennie oglądaliście. Tak to już bywa w tym fachu, niewielu czyta podpisy pod zdjęciami. Jego spojrzenie zostanie spojrzeniem na współczesną historię Polski" - napisał Jakub Szymczuk.
Kim był Adam Chełstowski?
Adam Chełstowski był cenionym fotografem. W ostatnich latach życia był związany z agencją fotograficzną FORUM. Relacjonował ważne wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce. W ubiegły czwartek fotografował m.in. Karola Nawrockiego podczas sejmowego wystąpienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.