Dziennik.pl logo

GIODO chce zaświadczeń o niekaralności

24 stycznia 2010, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przedszkolanki, nauczyciele i inne osoby, które w swoim zawodzie mają bezpośredni kontakt z dziećmi będą musiały dostarczyć pracodawcy zaświadczenie o niekaralności za przestępstwa dotyczące pedofilii - tak chce Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Analogiczny obowiązek dotyczący przestępstw związanych z bezpieczeństwem osób i powierzonego mienia będą musieli spełnić pracownicy mający kontakt z pieniędzmi – szczególnie z banków i agencji ochrony. Generalny inspektor Michał Serzycki przekazał takie propozycje do Sejmu, Senatu i resortu pracy. Konsultował je ze związkami i organizacjami pracodawców.

To nie jedyne propozycje GIODO. Chce też, by pracodawcy mogli stosować testy psychologiczne, o ile nie ingerują one zbyt głęboko w strefę prywatności pracowników. Kategorycznie nie zgadza się na stosowanie wariografu.

GIODO chce zakazać pobierania przez pracodawców danych biometrycznych pracowników w celu ewidencjonowania ich czasu pracy. Jak argumentuje w rozmowie z DGP Serzycki, metoda ta jest nieadekwatna do celu, jaki chce osiągnąć pracodawca. Ale chce, by prawo pozwalało na pobieranie takich danych, jeśli celem byłoby zwiększenie bezpieczeństwa powierzonych bankowi pieniędzy.

W pakiecie zmian są również przepisy dotyczące inwigilacji pracowników. GIODO chce np., by że pracodawca mógł śledzić ruch na poczcie internetowej pracownika, czyli z kim i ile razy pisał danego dnia, ale nie mógł czytać zawartości mejli.

- To krok w dobrą stronę. Tworząc takie przepisy należy pomyśleć o tym, aby katalog informacji, których może żądać od pracownika pracodawca miał ścisły związek ze stanowiskiem jego pracy – podkreśla Grażyna Spytek – Bandurska, prawnik PKPP Lewiatan. Wątpliwości co do niektórych pomysłów GIODO ma natomiast wiceszef Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Jerzy Langer. - Niektóre z propozycji stworzą większe pole do dyskryminacji pracowników – uważa Langer i zapowiada, że związkowcy będą dążyć do spotkania z Serzyckim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Katarzyna Bartman
radca prawny, prawnik w Rycak Kancelaria Prawa Pracy i HR
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj