Dziennik Gazeta Prawana logo

Gangsterzy obciążają Rutkowskiego

6 lutego 2010, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Rutkowski pomagał nam przy porwaniu i zapłacił za zastraszenie biznesmena - twierdzą dwaj gangsterzy i świadkowie koronni, do których dotarli dziennikarze TVP Info. "To totalna bzdura" - odpowiada oskarżany detektyw. Sprawą zajmuje się już prokuratura apelacyjna.

Świadek koronny Mirosław K., zeznając o mafii wołomińsko-markowskiej, opowiedział też prokuratorom o układzie, jaki z gangsterami miał mieć prywatny detektyw Krzysztof Rutkowski. Chodzi o . To sprawa z 2000 roku - podaje TVP Info.

"Omawialiśmy współpracę w zakresie porwań. Została podjęta rozmowa, że po uprowadzeniu przez nas jakichś ludzi będziemy informowali o tym Jacka K., a on " - relacjonował Mirosław K. spotkanie w domu Jacka K., pseudonim Klepak, bossa gangu wołomińskiego. Tam, według świadka koronnego, .

Zdaniem skruszonego gangstera, i dać znać bandytom, by zwolnili uprowadzonego zakładnika.

"Mirek chciał nawet na rozprawie ujawnić te powiązania z Rutkowskim. Adwokat jednak go ostrzegał, że jeśli tak zrobi, to z więzienia nie wyjdzie. e, chyba był posłem" - mówi dziennikarzom TVP Info Rafał T., inny świadek koronny i wspólnik Mirosława K.

Obaj przestępcy twierdzą poza tym, że detektyw zlecił im zastraszenie przedsiębiorcy z Gliwic - właściciela agencji towarzyskiej i firmy budowalnej. .

"Pojechałem tam z <Fraglesem> (jeden z liderów "gangu markowskiego")" - opowiada Mirosław K. "Wjechaliśmy do agencji towarzyskiej, oddaliśmy strzały i zgodnie ze wskazówkami Rutkowskiego, powiedzieliśmy, że biznesmen ma się rozliczyć. To było takie zwykłe wymuszenie" - wspomina i dodaje: "Po powrocie do Warszawy Klepak dał nam pieniądze mówiąc, że to ".

- odpowiada Krzysztof Rutkowski. "Gdybym ja kiedykolwiek współpracował z jakimś gangsterem, który zajmował się porwaniem dla okupu, nie byłoby wywiadu tutaj ze mną w moim domu, tylko w areszcie" - mówi detektyw.

Jak dowiedziała się TVP Info, zeznania świadków koronnych i akta sprawy analizują śledczy z prokuratury apelacyjnej.

Krzysztofem Rutkowskim, znanym prywatnym detektywem i byłym posłem, interesowała się już prokuratura. W 2006 roku został o w związku z podejrzeniami, że mógł prać brudne pieniądze, poświadczyć nieprawdę i nielegalnie powoływać się na wpływy. Według śledczych, Rutkowski z produkcji podrobionego paliwa. Z aresztu wyszedł w 2007 roku. Rok później do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Rutkowskiemu za .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj