Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat bliższy, ale wciąż daleki

23 lutego 2010, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Polsce nie ma już problemu z brakiem dostępu do pomocy prawnej, bo w ciągu ostatnich 5 lat liczba adwokatów zwiększyła się aż o jedną trzecią - chwali się Naczelna Rada Adwokacka. "Wcale nie jest tak dobrze. Wystarczy spojrzeć się na prowincję, gdzie wciąż adwokat to zjawisko rzadkie" - studzi optymizm Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Od 2005 roku, gdy ogólna liczba adwokatów wynosiła niecałe 8 tysięcy osób, liczebność palestry wzrosła o blisko 30 procent. Razem z radcami prawnymi jest już aż 37 700 prawników - oto najnowsze dane samorządu adwokackiego. "Na jednego dyplomowanego prawnika przypada więc tylko 1012 osób. To daje nam dosyć wysokie 11. miejsce w Europie pod względem dostępności usług prawnych" - mówi prezes NRA mec. Joanna Agacka-Indecka. Jej zdaniem w ten sposób upada mit, że dostęp do pomocy prawnej jest w Polsce bardzo utrudniony. "Szczególnie że w żadnym kraju ościennym nie notujemy tak niskiego zapotrzebowania na pomoc prawną, jak w Polsce" - dodaje Agacka-Indecka.

Rzeczywiście z badań zleconych przez radę wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat z usług prawników różnych specjalności skorzystało jedynie 19 procent Polaków. "W Niemczech czy Francji normą jest, że przy każdej najmniejszej nawet sprawie przed sądem korzysta się z pomocy prawnej. U nas zwyczajowo sami wszystko załatwiamy" - tłumaczy adwokat Krzysztof Boszko, sekretarz NRA.

Dlaczego? Większość Polaków uważa, że adwokaci słono każą sobie płacić. W badaniu przeprowadzonym kilka tygodni temu przez SMG/KRC, aż 73 procent osób uznało ceny usług adwokatów jako wysokie lub bardzo wysokie.

"Oczywiście statystycznie liczba prawników i dostęp do ich usług mogą się wydawać rzeczywiście znacznie lepsze. Przecież przez ostatnie kilka lat studia skończyli i odbyli aplikację studenci z wyżu demograficznego, ale tak naprawdę sytuacja wcale nie jest jeszcze taka dobra. W małych miejscowościach stosunek liczby mieszkańców do liczby prawników jest wciąż znacznie gorszy niż średnia krajowa" - tłumaczy Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Według niego brakuje też prawników specjalizujących się w mniej popularnych dziedzinach prawa np. ubezpieczeniach społecznych czy prawie pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj