W poniedziałek wczesnym popołudniem premier Donald Tusk powitał prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który przybył do Gdańska na I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Rozmowy polityków mają dotyczyć m.in. bezpieczeństwa i relacji sojuszniczych.
Wcześniej premier mówił, że zaprosił prezydenta Macrona do swojego rodzinnego miasta, aby pokazać, jak Gdańsk został odbudowany po II wojnie światowej. Ma to być nawiązaniem do konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w czerwcu w tym samym mieście.
Rzecznik prezydenta: Premierowi bardzo zależało
Emmanuel Macron w czasie swojego pobytu w Polsce nie spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim. Rafał Leśkiewicz, rzecznik Karola Nawrockiego, skomentował to w rozmowie z Onetem Przypomniał, że prezydent Francji przyjeżdża do Polski na zaproszenie premiera Tuska. MSZ nie wystosował zaproszenia do prezydenta Karola Nawrockiego — podkreślił.
Jak dodał, Kancelaria Prezydenta informowała o chęci spotkania pana prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Organizatorem wizyty jest rząd. Premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Dlatego naciskał na to, żeby wizyta odbyła się Gdańsku, a nie w Warszawie — stwierdził rzecznik prezydenta Nawrockiego.
"Przykład lekceważenia prezydenta przez rząd"
Jego zdaniem to kolejny przykład lekceważenia prezydenta przez rząd. Lekceważenia Polaków, budowania murów i dzielenia społeczeństwa. To działanie wbrew interesowi Polski. Wykorzystywanie wizyt zagranicznych głów państw do wewnętrznej walki politycznej to przejaw skrajnie niepoważnej postawy rządzących i ośmieszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej - dodał Leśkiewicz.
Podkreślił, że niedawno doszło do spotkania prezydentów Polski i Francji w Paryżu, podczas którego rozmawiano o bezpieczeństwie i polityce unijnej, którą prezydenci postrzegają w podobny sposób. Zapewnił także, że prezydent Nawrocki "ma dobre relacje z prezydentem Francji i jego administracją".