Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Kijowie. Policjanci uciekli z miejsca zamachu. Szef formacji podaje się do dymisji

dzisiaj, 07:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radiowóz ukraińskiej policji
Skandal w Kijowie. Policjanci uciekli z miejsca zamachu. Szef formacji podaje się do dymisji/Shutterstock
Szef Departamentu Policji Patrolowej Ukrainy Jewhen Żukow podał się w niedzielę do dymisji w związku z działaniami policjantów, którzy podczas zamachu w Kijowie w sobotę pozostawili cywilów w niebezpieczeństwie. Podczas strzelaniny w Kijowie w sobotę zginęło sześciu cywilów.

Jako oficer bojowy podjąłem decyzję o złożeniu raportu o zwolnienie mnie ze stanowiska szefa Departamentu Policji Patrolowej Ukrainy. Uważam, że tak będzie sprawiedliwie – powiedział Żukow na briefingu w Kijowie.

Wcześniej w sieciach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak dwóch policjantów podczas strzelaniny uciekło z miejsca zdarzenia.

"Haniebne zachowanie" podwładnych

Żukow nazwał zachowanie policjantów „haniebnym”. Policjanci zachowali się nieprofesjonalnie i niegodnie, jak na funkcjonariuszy policji. Przyjechali na wezwanie – powinni byli pomagać i ratować naszych obywateli. Źle ocenili sytuację i pozostawili rannych cywilów w niebezpieczeństwie – zaznaczył.

Według Żukowa zostanie przeprowadzone postępowanie służbowe, a wszyscy przełożeni dwóch policjantów zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Żukow pełnił funkcję szefa policji patrolowej od 2015 roku.

Śledztwo w sprawie zamachu terrorystycznego

Wcześniej w niedzielę prokurator generalny Rusłan Krawczenko poinformował o wszczęciu postępowania karnego w sprawie nienależytego wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy policji podczas zamachu terrorystycznego w Kijowie w sobotę.

W sobotę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) uznała strzelaninę w Kijowie, w której zginęło sześciu cywilów, za akt terrorystyczny i prowadzi w tej sprawie postępowanie przygotowawcze.

Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy przekazało, że w dzielnicy hołosijiwskiej Kijowa 58-letni mężczyzna otworzył ogień, zabijając pięć osób, po czym zabarykadował się w pomieszczeniu supermarketu i wziął zakładników. Kolejna ofiara zmarła w szpitalu. Według wstępnych danych napastnik używał broni automatycznej. Zginął podczas szturmu przeprowadzonego przez oddział specjalny policji KORD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj