Dziennik Gazeta Prawana logo

Mann odejdzie z Trójki przez PiS?

1 marca 2010, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Politycy PiS chcą zrobić z radiowej Trójki tubę propagandową. Jeśli tak dalej pójdzie, to nie widzę siebie w tym radiu" - mówi w rozmowie z "Newsweekiem" Wojciech Mann. "Niestety to, co dzieje się teraz w Trójce, przypomina mi PRL" - dodaje Mann, który liczy się z tym, że teraz zostanie zdjęty z anteny.

Według "Newsweeka", atmosfera w radiu po powołaniu na nowego dyrektora Jacka Sobali i sprowadzeniu do stacji kilku prawicowych publicystów, m.in. Michała Karnowskiego, jest napięta., Do tego za krytykę zdjęto z anteny szefa związków zawodowych, Jerzego Sosnowskiego.

Na to co dzieje się w radiu w ostry sposób reaguje Wojciech Mann, który na pytanie czy widzi sie w Trójce, odpowiada: "Jeszcze w niej jestem. Ale mam straszny problem. Przypominam swój powrót do radia po bojkocie mediów w stanie wojennym. Niestety to, co dzieje się teraz w Trójce, przypomina mi PRL. Jeśli prezes Polskiego Radia Jarosław Hasiński mówi, że <dynamika wzrostu słuchalności Trójki jest niewystarczająca>, to ja słyszę przestraszliwe kłamstwo i komunistyczną nowomowę. Już przerabiałem te metody zmiękczania ludzi. Właśnie w PRL. Jeśli tak dalej pójdzie, to nie widzę się w Trójce.".

Wojciech Mann wyjaśnia w rozmowie z "Newsweekiem" dlaczego wstawił się swego czasu za zwalnianym z radia Krzysztofem Skowrońskim.

"Dziś wychodzę ze studia, gdy rozpoczyna się rozmowa polityczna. Za czasów Krzyśka nie miałem uczucia, że odbywa się ideologiczny nalot dywanowy. Do Trójki przychodzili publicyści o różnych poglądach. To było OK - pokazywanie ludziom różnych punktów widzenia. Dziś, gdy pan Karnowski prowadzi nie tylko wywiady z politykami, ale także przegląd prasy i rozmowy z publicystami, to zaczyna mi to wyglądać na działanie metodyczne" - mówi Mann.

Mann liczy się z tym, że po wywiadzie, którego udzielił "Newsweekowi" może zostać odsunięty od prowadzenia audycji. "Jeśli tym wywiadem uda się wywołać dyskusję, a państwowy właściciel w osobie ministra skarbu zacznie się naprawdę interesować sytuacją w moim ukochanym radiu, to uznam, że było warto. Bez względu na koszty. Nie możemy być bydłem przeganianym z miejsca na miejsce przez polityków" - stwierdza Wojciech Mann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj