Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona Grzegorza Miętusa wydała oświadczenie. O to apeluje po śmierci męża

Miętus
Żona Grzegorza Miętusa wydała oświadczenie. O to apeluje po śmierci męża/PAP Archiwalny
Grzegorz Miętus nie żyje. Żona 33-letniego skoczka wydała oświadczenie. Zamieściła je w mediach społecznościowych. To poruszający apel do mediów i internautów. O co poprosiła?

Nie żyje Grzegorz Miętus

Informacja o śmierci Grzegorza Miętusa obiegła media w sobotę, 4 lipca. Polski skoczek narciarski miał 33 lata. Jako pierwsza informację o jego śmierci podała "Gazeta Krakowska".

Grzegorz Miętus miał żonę i dwójkę dzieci

Oświadczenie w tej sprawie w mediach społecznościowych opublikowali przedstawiciele Polskiego Związku Narciarskiego. Sportowiec miał dwójkę dzieci i żonę. To ona wystosowała apel po śmierci męża.

Apel żony Grzegorza Miętusa

W oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych poprosiła o poszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie. Zaznaczyła, by media powstrzymały się od powielania niesprawdzonych doniesień.

Zwracam się do wszystkich mediów o uszanowanie prywatności mojej i moich synów w tym ciężkim dla nas czasie i nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji związanych ze śmiercią mojego Męża - napisała Magdalena Prochot-Miętus na InstaStories.

Największym wyrazem szacunku, jaki możemy dziś okazać, jest milczenie, empatia i powstrzymanie się od powielania niesprawdzonych informacji. Pamiętajmy, że za każdą tragedią stoi rodzina, bliscy i przyjaciele, którzy przeżywają niewyobrażalny ból - czytamy w oświadczeniu żony zmarłego skoczka.

Kim był Grzegorz Miętus?

Grzegorz Miętus uchodził za jednego z bardziej utalentowanych skoczków swojego pokolenia. W 2009 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów w konkursie drużynowym. Startował wspólne z Maciejem Kotem, Jakubem Kotem i Andrzejem Zapotocznym. Reprezentował Polskę imprezach juniorskich oraz zdobywał medale mistrzostw kraju.

W Pucharze Świata debiutował w 2010 roku w Zakopanem. Pierwsze punkty zdobył w Klingenthal, zajmując 22. miejsce, a jego najlepszym wynikiem było 20. miejsce w Willingen.

Miał 23 lata, gdy zakończył karierę sportową. Powodem był brak wyników i wsparcia finansowego. Skoków do końca nie porzucił. Pracował jako trener AZS Zakopane a także w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŻona Grzegorza Miętusa wydała oświadczenie. O to apeluje po śmierci męża »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj