W sobotę, 4 lipca, na stołecznym Dworcu Zachodnim po peronie błąkała się samotna dziewczynka. Podróżni zawiadomili policję. Pewien mężczyzna widział, że rodzina dziewczynki wsiadła do pociągu, a dziecko zostało.
Mała, wystraszona Niemka na peronie w Warszawie
"Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce. Na peronie zastali 5-letnią obywatelkę Niemiec. Funkcjonariusze zaopiekowali się dziewczynką, zapewnili jej bezpieczeństwo i wsparcie do czasu wyjaśnienia sytuacji" - przekazał asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.
Rodzice zaczęli już szukać dziecka
"W trakcie prowadzonych ustaleń okazało się, że rodzice dziewczynki wraz z drugim dzieckiem zgłosili się do jednostki Policji i poinformowali o zaistniałej sytuacji. Jak wynikało z ich relacji, podczas wypakowywania bagażu drzwi pociągu zamknęły się, skład ruszył, a ich córka została na peronie" - cytuje "Super Express" aspiranta Sobótkę. Funkcjonariusze bezpiecznie przewieźli zagubioną 5-latkę do budynku komisariatu, gdzie czekała na nią rodzina.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.