Iwona Wieczorek zaginęła 16 lat temu
Iwona Wieczorek zaginęła 16 lat temu. Dziewczyna wracała z imprezy w sopockim Dream Clubie, który dziś już nie istnieje. Ostatni raz zarejestrowały ją kamery monitoringu w gdańskim Jelitkowie, gdy szła nadmorskim pasem. Do domu brakowało jej już tylko około 20 minut drogi.
Do dziś nie wiadomo, co się z nią stało. Zapis z monitoringu, na którym widać Iwonę Wieczorek urywa się właśnie w okolicach wejścia na plażę w Jelitkowie. Jest chwilę po 4 nad ranem.
Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek trwa
Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. Sprawdzane były różne wersje. Jedną z nich był wątek białego Fiata, który widoczny był na nagraniach w dniu zaginięcia Iwony. Od kilku lat sprawą zajmuje się zespół Archiwum X Prokuratury Krajowej. Wciąż pojawiają się informacje o nowych dowodach i przełomach w śledztwie.
Poruszający apel matki Iwony Wieczorek
Matka zaginionej dziewczyny, czyli Iwona Główczyńska coraz rzadziej udziela się w mediach. Zgodziła się jednak na publikację wypowiedzi na stronie internetowej "Faktu". Przyznała, że tym, czego pragnie jest poznanie choćby najgorszej prawdy.
Jeżeli przez te wszystkie lata choć raz pomyślałeś o mojej córce i o tym, co mi odebrałeś, zrób jedyną dobrą rzecz, jaką jeszcze możesz zrobić. Powiedz, gdzie jest Iwona i co się wydarzyło. Nie odbudujesz mojego życia, skazałeś mnie już na dożywocie. Możesz właśnie teraz zakończyć 16 lat mojego cierpienia i życia w niepewności. Moje zdrowie z każdym rokiem jest coraz słabsze. Chciałabym jeszcze zdążyć poznać prawdę. Chciałabym doczekać dnia, w którym dowiem się, co stało się z moją Iwonką - apeluje matka zaginionej 16 lat temu.
Przyjaciółka kobiety, którą jest Anna Trojanowska, i która została przez Główczyńską upoważniona do kontaktów z mediami, mówi, że ta nigdy nie przestała szukać swojej córki. W rozmowie z "Faktem" powiedziała, że matka Iwony Wieczorek oswoiła się ze śmiercią córki, ale nigdy nie pogodzi się z tym, że nie może symbolicznie uczcić jej pamięci.
Wiele pytań i przez 16 lat ani jednej odpowiedzi. To są pytania, z którymi żyje każdego dnia. Nie pragnie zemsty. Pragnie prawdy. Chce móc zapalić świeczkę na grobie swojej córki i zakończyć życie w ciągłym zawieszeniu. Najtrudniejsze są rocznice, święta i rodzinne spotkania. To wtedy najmocniej odczuwa pustkę po córce i myśli o tym, jak mogłoby wyglądać jej życie. Być może Iwona miałaby dziś męża i dzieci. Tymczasem inni młodzi ludzie w jej rodzinie mają ułożone życie, rodzą się wnuki, a ona od 16 lat żyje z bólem, którego nie da się opisać słowami - mówi Anna Trojanowska.
Matka Iwony Wieczorek ma problemy ze zdrowiem
Przyznała, że Iwona Główczyńska zmaga się z problemami zdrowotnymi. Coraz bardziej odczuwa skutki wieloletniego stresu i życia w nieustannej niepewności. Tym bardziej bolesne są dla niej kolejne sensacyjne publikacje, krzywdzące nagłówki i absurdalne insynuacje, w których próbuje się nawet sugerować jej związek z zaginięciem czy śmiercią własnej córki - mówi Trojanowska. Dodaje, że zna Główczyńską prywatnie i wie "ile łez kryje się za jej opanowaniem". Widziałam jej bezsilność i rozpacz. Wiem, jak ogromny ciężar nosi każdego dnia - przyznaje. Wierzy w to, że sprawa się wyjaśni "być może już w niedalekiej przyszłości". Zaapelowała o to, by z szacunku do matki Iwony Wieczorek nie powielać fałszywych informacji.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
