Natalia Falkiewicz była mistrzynią Europy w strzelectwie z broni. Reprezentowała Polskę w barwach klubu AZS UMK Toruń. Była także społeczniczką i pomagała dzieciom z domów dziecka i trudnej młodzieży. Cała Polska poznała ją, gdy w 2016 r. wzięła udział w szóstej edycji "Top Model".
Natalia Falkiewicz chorowała od dziecka
Natalia Falkiewicz od dziecka chorowała na zespół złego wchłaniania, co powodowało anemię i skrajne niedożywienie. Kilka lat temu lekarze wykryli u Natalii nowotwór, który błyskawicznie rozprzestrzeniał się w jej organizmie. Zaatakował m.in. jajniki, tarczycę oraz pęcherz. W styczniu jej mama informowała o tym, że oczekuje na konsultacje żywienia pozajelitowego w Szpitalu Wielospecjalistycznym im. Stanleya Dudricka w Krakowie. W walce z nowotworem pomagała jej Fundacja Avalon. Natalia Falkiewicz zmarła 7 sierpnia. Mama pożegnała ją pięknym wpisem na Facebooku. "Moja najukochańsza na świecie córka nie żyje, moje kochane serce i życie" - napisała.
Matka Natalii Falkiewicz ma żal do lekarzy
Matka zmarłej, oskarża lekarzy o jej śmierć. "Moja córka nie żyje z zagłodzenia medycznego" - napisała pani Alicja Falkiewicz na Facebooku w dniu jej śmierci. W nekrologu poinformowała, że jej córka była także prawnikiem, wolontariuszką, sportowcem oraz Miss woj. Pomorskiego. "Zmarła śmiercią męczeńską zagłodzona na śmierć, mimo walki matki o uratowanie córki do ostatniego tchu" - napisano w nekrologu. Portal o2.pl skontaktował się z pogrążoną w żałobie matką, która zdradziła, że Natalia miała dużo planów, przygotowywała się do ślubu.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
