Dziennik.pl logo

Generał Roman Polko skomentował działania rządu po atakach blisko granicy. "To nic nie wnosi"

Posiedzenie Rady ds. Bezpiecze?stwa i Obronno?ci Narodowej Rady Rozwoju
Generał Roman Polko skomentował działania rządu po atakach blisko granicy. "To tak naprawdę nic nie wnosi"/East News
Podczas rosyjskiego ataku dronowego w Ukrainie doszło do uderzeń w pobliżu granicy z Polską. Według gen. Romana Polko nie powinno się organizować spotkań w czasie zagrożenia. "To, że jest narada, spotkanie, to tak naprawdę nic nie wnosi" - mówi w rozmowie z "TVN24".

Generał Polko po atakach przy polskiej granicy

Były dowódca Jednostki Wojskowej GROM gen. Roman Polko mówił, że polscy żołnierze potrzebują nowych regulacji.

Rosyjskie drony uderzyły blisko przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Jeden z nich trafił w osobowy pociąg, a drugi w stację benzynową. W niedzielę, około godziny 4 rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, a działania zakończono po ok. pięciu godzinach. Wojsko nie odnotowało naruszenia granicy. W trakcie operowania lotnictwa Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia rozesłało alerty informujące o zagrożeniu.

Tak jak się spodziewaliśmy, o czym wielokrotnie informowałem, eskalacja ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy - ocenił premier Donald Tusk na popołudniowej odprawie z udziałem ministrów i służb w siedzibie RCB.

To, że jest narada, spotkanie, to tak naprawdę nic nie wnosi, żadnej wartości - ocenił gen. Roman Polko. Dodał, że jako dowódca, kiedy coś się działo, pozwalał swoim podwładnym działać, zamiast zwoływać ich na spotkanie.

Gen. Polko: Niech wojsko ma pewność, że przestrzeń powietrzna jest zamknięta

Według generała potrzebne są zmiany w informowaniu ludności cywilnej. Po pierwsze, jeżeli jest sygnał alarmowy, no to niech za tym idą konkretne komunikaty, jakie to jest zagrożenie - tłumaczył.

Kolejne do poprawy podał regulacje wojskowe. Jeżeli wojsko ma działać skutecznie, to niech wojsko ma pewność, że przestrzeń powietrzna jest zamknięta i powinno mieć jednak zgody czy takie regulacje, żeby systemy, którymi już dysponuje, rozpoznania czy zwalczania, nie nakazywały im śledzenia tego celu, rozpoznania wzrokowego i dopiero później niszczenia - wyjaśnił wojskowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGenerał Roman Polko skomentował działania rządu po atakach blisko granicy. "To nic nie wnosi" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj