Dziennik Gazeta Prawana logo

Bohaterski policjant pośmiertnie odznaczony

10 marca 2010, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podkom. Andrzej Struj, zamordowany w lutym na warszawskiej Woli, został pośmiertnie wyróżniony Policyjną Odznaką Zasługi imienia majora Jana Piwnika "Ponurego", przyznawaną za wyjątkowe poświęcenie w wypełnianiu obowiązków.

Odznaka im. mjr. Jana Piwnika "Ponurego", patrona świętokrzyskiej policji, przyznawana była do tej pory jedynie funkcjonariuszom z tamtego garnizonu, którzy pełniąc swoje obowiązki, wykazali się wyjątkowym poświęceniem. Ta reguła została jednak złamana w przypadku Struja. Na odznace widnieje łaciński napis "Laus Tibi" czyli "Chwała Tobie".

"To był nadzwyczajny człowiek, wielkiego ducha, wielkiego honoru. Zginął w sposób straszny, zupełnie niewinnie, broniąc porządku. To nami wstrząsnęło. Chcielibyśmy, żeby imię Andrzeja było wzorem dla innych policjantów" - mówił dziennikarzom przewodniczący Kapituły Honorowej Odznaki Zdzisław Rachman.

Komendant stołeczny policji Adam Mularz zwrócił uwagę na szczególny wymiar odznaczenia przyznanego przez osoby związane z Armią Krajową. "Na co dzień jesteśmy jak na froncie, to jest docenienie ciężkiej pracy Andrzeja, ciężkiej pracy policji - podkreślił.

Przełożony policjanta, naczelnik wydziału wywiadowczo-patrolowego Bogdan Krzyszczak wspominał natomiast, że praca w policji była dla Struja pasją. "Jego śmierć była niepotrzebna. Czujność Andrzeja osłabił fakt, że to byli młodzi sprawcy. On podszedł do nich jak do młodocianych chuliganów, których można złapać za ręce i zaprowadzić na komisariat. W ten sposób mógł zginąć każdy inny policjant podejmujący taką interwencję" - dodał.

Struj został także pośmiertnie wyróżniony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Zasługi za Dzielność.

42-letni policjant został zamordowany 10 lutego na warszawskiej Woli. Funkcjonariusz zwrócił uwagę dwóm 18-latkom, którzy najpierw przeklinali na przystanku tramwajowym, a potem - gdy wsiadał do tramwaju - rzucili w kierunku jednego z wagonów koszem na śmieci. Jeden z wyrostków przytrzymywał policjanta; drugi zadał mu kilka ciosów nożem. Funkcjonariusz był wówczas na urlopie.

Struj służył w policji od 15 lat. Pracował w wydziale wywiadowczo-patrolowym stołecznej komendy. Osierocił dwie córki.

Jego oprawcy usłyszeli zarzuty zabójstwa i zostali aresztowani.

Na początku lat 90. XX wieku ówczesne Kierownictwo Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach nawiązało współpracę z kombatantami, podwładnymi mjr. Piwnika zrzeszonymi w Świętokrzyskich Zgrupowaniach Partyzanckich Armii Krajowej "PONURY - NURT". Wtedy też zrodziła się myśli, aby policjantów szczególnie wyróżniających się w służbie, niosących z narażeniem zdrowia i życia pomoc poszkodowanym honorować Policyjną Odznaką Zasługi im. mjr. Jana Piwnika "Ponurego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj