Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy badają miedziowych związkowców

16 maja 2010, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Działacze ze Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego z KGHM mają spore kłopoty. Do skóry dobiera im się prokuratura. Śledczy prowadzą śledztwo, dotyczące przekrętów finansowych w organizacji, której szefem od 19 lat jest dolnośląski baron SLD Ryszard Zbrzyzny.

Sprawa dotyczy możliwych nadużyć finansowych na terenie kopalni miedzi Rudna. Związkowi szefuje tam Leszek Hajdacki – wiceszef centrali ZZPPM, a z wyboru załogi członek rady nadzorczej KGHM. Według informacji, na podstawie których wszczęto śledztwo, w filii kierowanej przez Hajdackiego nie były księgowane wpłaty tzw. składek dobrowolnych związkowców.

Z tych środków finansowane są wyjazdy wypoczynkowe, szkolenia czy imprezy dla związkowców. W sumie chodzi o kilkadziesiąt imprez. Nasz informator pokazał nam sporządzany przez związek bilans finansowy za 2008 rok. W rubryce „składki dobrowolne” widnieje kwota ponad 45 tys. zł. Jednak nie ma żadnych szczegółów, np. ile osób i w jakich kwotach wpłacało pieniądze. I to pomimo że na osobnym formularzu wyszczególnione są wszystkie imprezy, na które zbierane są dobrowolne składki.

Nasz rozmówca z KGHM podejrzewa, że pieniądze mogły być obracane przez osoby należące do władz związku. Zaznacza, że o finansowych nieprawidłowościach w filii kierowanej przez Hajdackiego informowany był Ryszard Zbrzyzny. Ale nie podjął żadnych działań. – To pomówienia, na wszystkie operacje finansowe mamy stosowne dokumenty, które już przekazałem prokuraturze, i nie mam sobie nic do zarzucenia – ucina rozmowę Hajdacki.

Prok. Romuald Brzeziński mówi tylko, że w wyniku postępowania sprawdzającego śledczy podjęli decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie przywłaszczenia mienia powierzonego, a w sprawie pomaga im policja z Polkowic.

Do ZZPPM należy ponad 5 tys. pracowników różnych zakładów wchodzących w skład KGHM. Każdemu z nich organizacja co miesiąc ściąga 1 proc. pensji brutto. Pieniądze te trafiają na konto organizacji związkowej. Według szacunków średnia pensja brutto w KGHM w 2009 r. wynosiła blisko 8,2 tys. zł. Liderzy związkowi zarabiają ponad 200 tys. zł rocznie. Nie muszą pracować, bo są oddelegowani na tzw. etaty związkowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj