Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka zostawiła dziecko w krzakach

26 maja 2008, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
37-letnia kobieta porzuciła nad ranem swą nowonarodzoną córeczkę. Płaczącą dziewczynkę, otuloną kocem, znalazła w krzakach idąca do pracy kobieta. Matkę dziecka - mieszkankę Krakowa - zamierza przesłuchać policja. Na razie ona i maleństwo są w szpitalu.

Dlaczego 37-latka zostawiła córeczkę w krzakach - tego na razie nie wiadomo. Możliwe, że była w poporodowym szoku. Wyjaśnią to mundurowi, którzy chcą porozmawiać z kobietą, jednak dopiero jutro. Dziś matka noworodka, osłabiona po porodzie, jest w szpitalu pod opieką psychologów.

Jak donosi RMF, stan porzuconego dziecka jest dobry. "Urodzona w nocy dziewczynka trafiła do jednego z krakowskich szpitali. Według lekarzy, dziecko było wyziębione. Jego stan zdrowia poprawia się, nie ma zagrożenia dla jego życia" - powiedziała PAP Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Do matki dziewczynki mundurowych doprowadził policyjny pies. Kobieta była w swoim mieszkaniu. Według policji, była trzeźwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj