Przed szpitalem w brytyjskim Grantham ktoś zostawił trzymiesięczną dziewczynkę. Policja szuka matki, ale na razie nie ma żadnych śladów. "Dziecko jest białe, a w mieście żyje wielu imigrantów z Polski. Zaczęliśmy więc drukować plakaty w waszym języku" - mówi dziennikowi.pl rzecznik miejscowej policji.
Plakaty powieszono w pobliżu katolickich parafii. Mundurowi liczą, że ktoś rozpozna małą Amy. Tak nazwały ją pielęgniarki ze szpitala w Grantham.
Dziecko zostało znalezione 8 listopada. Leżało w wózku, było ubrane w różowe śpioszki. Dziewczynka jest zdrowa i zadbana. Nie znaleziono przy niej niczego, co wskazywałoby na jej pochodzenie.
Policja zatrzymała już w tej sprawie jedną osobę. Nie chce jednak ujawnić, kto to jest.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|