Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie bierz torby jednorazowej w sklepie

23 stycznia 2009, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Specjalny kurier dostarczył dziś Marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej rozdawania za darmo w sklepach torebek foliowych. Rząd nie śpieszy z pracą nad swoją ustawą, zatem społecznicy biorą sprawy w swoje ręce.

Równo rok temu obchodziliśmy pierwszy Dzień Bez Foliówki. Od tego czasu media zdążyły już ogłosić, że rozdawanie torebek będzie zabronione, ale w rzeczywistości rządowa ustawa utkwiła w biurokratycznej procedurze. Dlatego "antyfoliówkowy Komitet Obywatelski rozpoczyna batalię. Dziś do Sejmu powinno dotrzeć pierwsze 1300 podpisów pod projektem ustawy. Zgodnie z prawem Marszałek ma na jej zarejestrowanie dwa tygodnie i od tego momentu komitet ma trzy miesiące na dostarczenie 100 tysięcy podpisów. Nie powinno być z tym problemu, bo już jest zebranych 89 tysięcy. "Jest szansa, że Sejm zajmie się naszym projektem już przed wakacjami. Ustawa ma zacząć obowiązywać w pół roku od uchwalenia - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Piątkowski, przewodniczący Komitetu.

To właśnie termin wejścia w życie różni ustawę obywatelską od rządowej. Ministerstwo Środowisko przygotowało projekt, w myśl którego za każdą torebkę trzeba by płacić tzw. opłatę recyklingową (maksymalnie 40 groszy). Tyle, że w trakcie uzgodnień z innymi ministerstwami pojawił się w niej zapis, że termin obowiązywania przepisów to dopiero 2015 rok.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to krecia robota lobby producentów plastiku. "Narzekali, że szybciej nie zdążą przerzucić się na inną produkcję - mówi nam jeden z urzędników rządowych. "To zrozumiałe, że lobby broni swoich interesów. Ale nie ma drugiego produktu, który byłby na tak wielką skalę rozdawany za darmo - komentuje Piątkowski.

Ekolodzy i społecznicy szykują się więc na wojnę, choć tegoroczny Dzień bez Foliówki nie będzie obchodzony z taką pompą jak przed rokiem. "W 2008 sklepy deklarowały, że nie będą wykładały w tym dniu toreb. Teraz na co dzień w wielu sklepach nie ma już darmowych foliówek. To dowód, że kampania i szum wokół torebek już zrobiły dużo dobrego. Ludzie zrozumieli, że niekoniecznie trzeba je brać bez opamiętania - dodaje Piątkowski.

Według obywatelskiego projektu ustawy wysokość opłaty recyklingowej za foliówki ustaliłby minister środowiska, w dalszym ciągu darmowe byłby torebki do pakowania żywności takiej jak chleb, kapusta kiszona czy wędlina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj