Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne obniżki na rynku mieszkań

27 lutego 2009, 06:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gigantyczne obniżki na rynku mieszkań
Inne
Na rynku nieruchomosci rządzą klienci. Deweloperzy gotowi są na wszelkie ustępstwa, byle tylko sprzedać wybudowane podczas boomu mieszkaniowego lokale. Kryzys sprawił, że chętnie obniżają cenę nawet o tysiąc złotych na metrze kwadratowym, kuszą darmowymi miejscami parkingowymi i kolejnymi rabatami.

Dewelopera Pirelli Pekao Real Estate zapytaliśmy o Podczas rozmowy okazało się, że lokal kosztuje 447 tys. zł, czyli po 7,7 tys. zł za metr kwadratowy. Odpowiedź na pytanie, , była zaskakująca. ... - wyjaśnił przedstawiciel firmy. To daje prawie 60 tys. złotych oszczędności.

>>>Zobacz, jak spadła sprzedaż mieszkań w stolicy

Podobnie u kolejnego dewelopera. Tym razem krakowski Salwator. . Ale... oczywiście to nie jest cena ostateczna, można negocjować. Kończąc rozmowę, przedstawiciel powtórzył raz jeszcze: . Czekamy na propozycje. Zapraszamy do biura".

". Proszę umówić się z handlowcem, trzeba przyjść, trzeba rozmawiać, umówić panią?" - tak sprzedaje mieszkania gigant - J.W. Construction. Dobrych kilka minut zajęło również wyjaśnienie, że na razie nie chcemy się umawiać.

>>>Zobacz, jak potaniały mieszkania

Niemałe zaskoczenie wywołała też oferta dewelopera Hossa w Gdańsku. Cena mieszkania w internecie wynosiła 571 tys. zł. . "Oczywiście z możliwością negocjacji, czekamy na propozycje" - dodał handlowiec.

Podobnie było w Dom Development, Marvipolu czy wrocławskim TMB. Negocjacje, jak podkreślali sprzedawcy są "oczywiste". .

, bo z powodu kryzysu zainteresowanie kupnem mieszkań gwałtownie spadło. ", licząc styczeń do stycznia, czyli pięć razy mniej" - powiedział w czasie debaty zorganizowanej przez "Gazetę Prawną" prezes Dom Development Jarosław Szanajca.

Zdaniem ekspertów . W samej Warszawie do sprzedania jest kilkanaście tysięcy nieruchomości. I to tylko na rynku pierwotnym. Tymczasem , co powoduje, że mimo dużego zainteresowania mieszkaniami transakcji zawiera się niewiele. Deweloperzy przyznają, że część firm budowlanych kryzysu nie przetrwa.

". Jeśli do wakacji sytuacja się nie zmieni, będziemy musieli ciąć je mocniej" - powiedział DZIENNIKOWI Robert Nowicki, prezes ABB Development.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj