Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą legalnie zabijać wieloryby

9 marca 2009, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Solidarny opór większości krajów świata wobec polowań na walenie legł w gruzach. Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza (WCI) pod szantażem Japonii, grożącej że wystąpi z tej organizacji, godzi się uznać proceder za legalny. Ekolodzy są oburzeni i zapowiadają protesty.

"Ustępstwa wobec krajów, które od lat łamią prawo, to absurd! WCI w ogóle nie powinna rozpoczynać tych rozmów" - mówi DZIENNIKOWI Nicolas Entrup, rzecznik prasowy Whale and Dolphin Conservation Society, organizacji zaangażowanej w ochronę waleni.

Na rozpoczętym wczoraj trzydniowym posiedzeniu WCI Japonia, która wyłamuje się z międzynarodowego bojkotu połowów, zmusiła komisję do radykalnej zmiany stanowiska i faktycznego pogodzenia się z tym procederem. Japonię wspiera Islandia oraz Norwegia (ta ostatnia nie ma swojego przedstawiciela w WCI).

Japończycy i Islandczycy mimo zakazu kontynuowali połowy, wykorzystując furtkę prawną, jaką jest zgoda na polowanie na walenie w celach naukowych. W praktyce sami tylko wielorybnicy japońscy zabijali w ten sposób corocznie około 900 wielorybów.

Polowanie na walenie jest bardzo brutalne. Duża część wielorybów, szczególnie te największe, nie ginie od razu, lecz jest czasem przez kilkanaście minut.

Wielorybnictwo doprowadziło na skraj wyginięcia m.in. W XX wieku jego populacja zmniejszyła się stukrotnie. Dziś na południowej półkuli żyje zaledwie 2 tys. osobników tego gatunku. również niektóre populacje W jego odłowach specjalizują się japońscy wielorybnicy dostarczający na rynki swojego kraju mięso i tran z tych zwierząt.

Samica płetwala karłowatego rodzi tylko jedno młode. "Niska rozrodczość, wrażliwość na hałas, zanieczyszczenie i zmiany klimatyczne sieją wystarczające spustoszenie wśród waleni" - tłumaczy Entrup. "W takich warunkach dodatkowe połowy są zabójcze dla całego gatunku."

Ceną uznania prawa do połowów jest złożona przez Japończyków obietnica zmniejszenia corocznej kwoty zabijanych zwierząt, jak również ograniczenia terytorium polowań do przybrzeżnych wód Japonii. Jednak ekolodzy nie godzą się na jawne uznanie barbarzyńskiej praktyki. " Tymczasem po bankructwie Islandii Unia Europejska pomaga jej finansowo, nie dbając o to, że z tej właśnie pomocy państwo dofinansowuje przemysł wielorybniczy" - tłumaczy Entrup.

Zobacz, jak poluje się na wieloryba

We wszystkich trzech krajach, które łamią zakaz polowań, planuje się w tym roku połów 2,330 sztuk wielorybów.

JAPONIA. To największy rynek produktów z wielorybów. Mimo że w 1986 r. uznano tam zakaz polowania, co roku japońscy wielorybnicy zabijają 900 waleni na wodach Antarktydy i 300 na północnym Pacyfiku.

NORWEGIA. Co roku zabijanych jest od 400 do 2 tys. sztuk. W tym roku przewidziany jest połów 880 waleni. Rynek produktów z wielorybów jest tu stosunkowo niewielki, prawie wszystkie eksportuje się do Japonii.

ISLANDIA. Minister rybołówstwa ustanowił tegoroczne kwoty na 100 płetwali karłowatych i 150 finwali (drugie po płetwalu błękitnym największe zwierzę świata). Obydwa gatunki są zagrożone wyginięciem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj