W polskich górach, szczególne w Tatrach, Gdy hałaśliwa grupa ludzi przechodzi zimą obok gawry, czyli niedźwiedziego legowiska, może łatwo wybudzić samicę śpiącą z małymi. które giną z głodu i wychłodzenia. Sprawcy tych tragedii na ogół nie zdają sobie nawet z tego sprawy.
Jeszcze większym niebezpieczeństwem dla zwierząt są . - Śmieci pachnące jedzeniem przyciągną niedźwiedzia, jeśli tylko ten żeruje w pobliżu - mówi nam Paweł Średziński z WWF. Dzikie zwierzę łatwo przyzwyczaja się do miejsca, w którym choć raz znalazło odpadki. Oznacza to początek kolejnych kłopotów, gdyż uzależnia się w ten sposób od człowieka.
Bywa, że kończy się to tragicznie, jak w październiku 2007 r., kiedy to Oskarżeni bronili się przed sądem, tłumacząc, że zwierzę było agresywne, jednak . - Niedźwiedź nie jest dziką bestią - przekonuje Średziński. - Jeśli atakuje człowieka, prawie na pewno został do tego sprowokowany.
turyści nie stanowią dla niedźwiedzi dużego problemu, natomiast W bieszczadzkich górach owoce leśne zbiera się na skalę przemysłową, tymczasem jagody są podstawowym pożywieniem niedźwiedzi. Jesienią zwierzętom, bezskutecznie szukającym borówek na ogołoconych polanach, zaczyna po prostu brakować pokarmu.
Przez pewien czas misie rekompensowały to sobie jabłkami, gruszkami lub śliwkami z sadów opuszczonych po wojnie przez wygnaną z gór ludność ukraińską. Jednak drzewa z czasem zdziczały i przestały rodzić owoce. Teraz w których znajdą się drzewa owocowe