Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć problemów Polaków na obczyźnie

5 czerwca 2009, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pięć problemów Polaków na obczyźnie
Inne
Co dręczy Polaków, którzy wyjechali za pracą? Tęsknią za zostawionymi w kraju dziećmi i martwią się, jak sobie radzą starzejący się rodzice. Ale wracać nie chcą, bo zachód wciąż ich kusi swoją wolnością, a Polska nie jest już taka, jak ją zapamiętali.

- takie są wnioski z czatu z emigrantami, który na rządowym portalu internetowym Powroty.gov.pl przeprowadziły niedawno psycholożki Anna Osińska i Magda Małkiewicz-Borkowska.

Z ich obserwacji wynika, że paradoksalnie

"Ci ludzie już nigdy tak naprawdę do Polski nie wrócą. Nawet jeśli przyjadą na jakiś czas, to zaraz zatęsknią za wolnością i kolorowym życiem na Zachodzie. I będą już zawsze rozdarci między dwoma krajami" - mówi Anna Osińska. Jej zdaniem problemy biorą się głównie stąd, że w ojczyźnie wszystko jest inne, niż sobie emigranci wyobrażali. Jeśli do tego dojdzie jeszcze rozczarowanie brakiem pracy albo marnymi zarobkami, to decyzja o ponownym wyjeździe jest niemal pewna." przekonuje Osińska.

Jakie są najważniejsze dylematy Polaków mieszkających za granicą? Wybraliśmy pięć powtarzających się najczęściej.

Beata: Wraz z mężem mieszkamy we Francji, ale nasz Ma 14 lat i chodzi do gimnazjum. Wiemy, że dzieci w tym wieku sprawiają trudności, ale dokładnie po naszym wyjeździe syn zaczął zachowywać się dużo gorzej. Dziadkowie przestają sobie z nim radzić, a my z takiej odległości nie mamy na niego zbyt dużego wpływu.

Czy problemy wychowawcze to skutek naszego wyjazdu? Przestał się uczyć, ucieka z lekcji. Na uwagi dziadków w ogóle nie reaguje. Ostatnio powiedzieli nam, że zrobił się wręcz agresywny. Nie wiemy, co robić. Czy musimy wracać do kraju? Nam też nie jest tutaj łatwo, ale nie chcemy, by syn wpadł w jakieś kłopoty.

Codziennie rano toczymy boje o to, by poszła do szkoły. Krzyczy, że nie chce. Nie chce poznawać nowych miejsc i ludzi.

Kiedyś, jeszcze w Polsce, mieliśmy bardzo dobry kontakt, szczególnie ja, bo żona przyjeżdżała do kraju raz na trzy miesiące, ale córka to rozumiała. Wiedziała, że zawsze może na nas liczyć. Wierzyła nam. Teraz się do nas nie odzywa. Stała się drażliwa. Łatwo wpada w gniew.

Toby: Od trzech lat żyję w Irlandii. Przyjechałem tu zaraz po studiach w nadziei na lepsze życie. , na jaki raczej nie mogłem liczyć w Polsce. Szukam nowej, ale chyba nie mogę liczyć na to, że szybko ją znajdę. Nie wiem, co mam robić. Wracać do kraju? Po co? Nie wierzę, że tam będzie lepiej.

Moja rodzina i przyjaciele w Polsce nie wiedzą o moich kłopotach. Nie mam rodziny. Oszczędności też się kiedyś skończą. Nie chcę wracać do Polski, ale tutaj też nie mogę zostać.

Kalinka: Bez żadnego konkretnego powodu, bo powrót nie był szczególnie bolesny, a już na pewno nie wiązał się z porażką na emigracji. Nie mam pojęcia, jak jej pomóc. Co oprócz rozmowy z psychologiem mogłabym jej poradzić?

Kalinka: Raz było lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie było aż tak źle jak teraz.

Opracowane na podstawie zapisu czatu na stronie www.powroty.gov.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj