. Wprawdzie państwo opłaci im składkę, gdy będą na urlopie macierzyńskim, ale mogą o tym zapomnieć, jeśli zdecydują się na dłuższą opiekę nad dzieckiem. . Na dodatek nie mają nawet prawa do korzystania z darmowej opieki lekarskiej!
. Państwo powinno robić wszystko, aby popierać ich inicjatywę, a nie tłamsić ją” - uważa Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego.
. I rzeczywiście, za czasów min. Jolanty Fedak powstał nawet projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Cios przyszedł z nieoczekiwanej strony: .
Kobiety są zbulwersowane. ”Naprawdę ” - mówi Marta Berse, współwłaścicielka firmy szkoleniowej BBK Traning z Warszawy, która ma już dwójkę dzieci i znowu jest w ciąży. ”” - dodaje Berse. Denerwuje się również internautka Anna, która prowadzi firmę razem z mężem. ”To nadaje się do Trybunału Konstytucyjnego! Dlaczego moje dziecko nie może przebywać z mamą dłużej niż dziecko pracownicy etatowej?” - napisała na jednym z forów.
”. Powinno nam zależeć zarówno na tym, aby jak najwięcej kobiet chciało tworzyć sobie miejsca pracy, jak i na tym, aby rodziło się jak najwięcej dzieci” - podkreśla Jan Klimek. Ministerstwo Pracy obiecuje jednak, że projekt nie trafi do kosza i resort nie zapomni o interesach pań. ”Niestety, mamy świadomość, że budżet w tym roku jest szczuplejszy. Na pewno nie zapomnimy o interesie kobiet. Jeśli nie uda się w tym roku, to spróbujemy zdobyć na niego pieniądze w następnym” - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM minister pracy Jolanta Fedak.