Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowie "Jedynki" dyskryminują i zastraszają

18 czerwca 2009, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podczas spotkania z naszym naczelnym i prezesem radia solidaryzujemy się z koleżankami, rozumiemy ich rozgoryczenie. Ale szefowie nie zamierzają zmienić decyzji. Za to do dyskryminacji dorzucili jeszcze zastraszanie - mówi dziennikarz radia.

Nie rozumiemy jej. Ja i moi koledzy w pełni solidaryzujemy się z koleżankami, rozumiemy ich rozgoryczenie. Dla każdego radiowca bardzo ważne jest to, kiedy występuje na antenie. Programy poranne są najbardziej prestiżowe, bo mają większą słuchalność. Są też lepiej płatne. A dziewczyny, które mają dzieci, nie chcą pracować wyłącznie wieczorami, bo wtedy praktycznie nie bywają w domu. Mówiliśmy o tym podczas spotkania z naszym naczelnym i prezesem radia, ale nie zamierzają zmienić decyzji. Za to do dyskryminacji dorzucili jeszcze zastraszanie.

Cięcia naszych honorariów już sięgają 50 proc., a na wczorajszym zebraniu padło stwierdzenie, że jeżeli nam to nie odpowiada, to na nasze miejsce będą zatrudniani inni dziennikarze, tańsi.

Dowiedzieliśmy się, że możemy pracować za gołą pensję, bez honorariów, czyli 1200 zł brutto. To poniżej godności tego zawodu. To też nie do zaakceptowania, bo zbliżają się urlopy, za które płaci się średnie urlopowe. Im mniej nam teraz zapłacą, tym mniej dostaniemy za urlop. Poza tym nie wszystkim mężczyznom odpowiada praca tylko rano. Podobnie jak kobietom nie podoba się, że muszą pracować tylko wieczorem. Ale finansowo to one są bardziej poszkodowane.

Firma tłumaczy, że musi zachować płynność finansową.

Gdy pytaliśmy, czy ten krzywdzący nasze koleżanki grafik zostanie zmieniony, powiedziano nam, że zmieniona będzie ramówka. Zostanie uszczuplona i mniej będzie miejsca dla dziennikarzy na antenie. To oznacza, że współpracownicy, którzy już mają większe cięcia honorariów od etatowych dziennikarzy, będą zarabiać jeszcze mniej. Któregoś dnia nie pozostanie nam nic innego, jak tylko wstać od biurek i poszukać innego zajęcia. Bo dla wielu dziennikarzy praca w publicznym radiu, to dziś już tylko zło konieczne.

*dziennikarz radiowej Jedynki, prosił o nieujawnianie jego nazwiska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj