Nowa taktyka to efekt : . Przykłady można mnożyć: miniona niedziela, godz. 4 rano. Bmw pędzi ulicami Wrocławia znacznie szybciej, niż pozwalają na to przepisy. Gdy kierowca widzi próbujących go zatrzymać policjantów, dociska gaz. Po chwili z wielkim impetem uderza w drzewo. Giną trzy osoby. Kilka godzin wcześniej młody kierowca pędzi seatem toledo przez Paczków w województwie opolskim. Traci panowanie nad kierownicą, auto kilka razy koziołkuje i zapala się. Na miejscu umiera jedna z pasażerek. Kierowca wraz z drugą kobietą trafiają do szpitala. To tylko dwa przykłady z kilkunastu tragicznych wydarzeń z ubiegłego weekendu.
>>> Oto nowy bezlitosny fotoradar
Od ośmiu lat bezpieczeństwo na polskich drogach nie poprawiło się - . Według raportu Europejskiej Rady Bezpiecznego Transportu pod tym względem gorzej niż w Polsce jest jedynie w Bułgarii i Rumunii. Przyczyna wypadków? To najczęściej nadmierna prędkość. Dlatego Komenda Główna Policji zaleciła wydziałom ruchu drogowego z całej Polski przyjęcie . Co to oznacza? Więcej kontroli "kaskadowych". "Decyzje zapadły na odprawie ruchu drogowego z zastępcą komendanta głównego. Chcemy, aby więcej ludzi cało wróciło z urlopów" - mówi Rafał Kozłowski, dyrektor biura ruchu drogowego KGP. A młodszy inspektor Marek Kąkolewski dodaje: " Przyłapani muszą liczyć się z najwyższymi mandatami."
Poskromić drogowych piratów miały , jednak . Gdy mijali urządzenie - dodawali gazu. Policjanci świetnie poznali ten obyczaj. "Bywa, że kierowca, który zostanie złapany przez np. patrol z suszarką na przekroczeniu prędkości, już kilka kilometrów dalej jest zatrzymywany ponownie, tym razem przez radiowóz z wideorejestratorem na tym samym wykroczeniu" - mówi nam sierżant sztabowy Tomasz Bratek ze śląskiej drogówki.
>>> Nowa sieć fotoradarów ma tępić piractwo
Teraz tacy kierowcy mają wpadać regularnie, bo . Kolejną nowością będzie patrolowanie jednego odcinka drogi przez kilka nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Gdy pierwszy zatrzyma pirata drogowego, kolejny będzie ścigał tych, którzy widząc akcję, przyspieszą, czując się bezkarni.
Według psychologów . "U kierowcy złapanego i ukaranego za przekroczenie prędkości dwa razy w ciągu jednego dnia pojawi się mechanizm uczenia się: zacznie odczuwać obawę przed ponownym złamaniem przepisów" - mówi nam psycholog transportu Jacek Lech. "Ale żeby ten mechanizm został utrwalony, działania policji nie mogą być jednorazową akcją, tylko standardem."
>>> Kierowco! Sprawdź, gdzie czai się śmierć
"Myślę, że jak kierowca , to coś w nim zostanie i " - mówi sierżant Tomasz Bratek. Akcja ma zakończyć się wraz z ostatnim dniem wakacji.