Inne / Pawel Ulatowski
Reklama

Przewrócił się podnośnik nożycowy, służący do pracy na dużych wysokościach. "Maksymalna wysokość rozwiniętego ramienia maszyny to 17 metrów, ale dźwig przewrócił się już przy rozłożeniu wysięgnika na 11 metrów" - mówi Marek Stankiewicz dyżurny oficer w krakowskiej straży pożarnej. Na platformie było trzech mężczyzn w wieku 50-60 lat.Wszyscy zginęli, mimo że upadli na ziemię, a nie na beton.

Podnośnik należał do firmy Saw-Trak, która zajmuje się sprzedażą i wypożyczaniem tego typu sprzętu. Pracownicy sprawdzali czy podnośnik jest sprawny. Tragedia wydarzyła się na ulicy Deszczowej w krakowskiej Nowej Hucie. Na miejscu wypadku pojawił się prokurator.