Dziennik Gazeta Prawana logo

To był najbardziej mokry czerwiec od 20 lat

1 lipca 2009, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To był najbardziej mokry czerwiec od 20 lat
Inne
W lipcu nie odzwyczaimy się od deszczu. Ale będzie go już sporo mniej niż w czerwcu, kiedy spadło średnio 150 litrów wody na metr kwadratowy. "Gorzej było tylko w 1989 roku, kiedy spadło 250 litrów" - mówi DZIENNIKOWI dr hab. Robert Twardosz, klimatolog. Za to w sierpniu czeka nas susza.

>>>Groźne burze przewaliły się przez Polskę


ROBERT TWARDOSZ: Rzeczywiście, ten czerwiec był jednym z najbardziej mokrych w ciągu ostatnich lat. Średnia wartość opadów dla tego miesiąca wynosi około 90 litrów na metr kwadratowy. A w tym roku wyniosła ponad 150 litrów. Z tego, co pamiętam, gorzej było tylko w 1989 roku, kiedy spadło 250 litrów na metr kwadratowy.

Jednak tego, że czerwiec będzie wyjątkowo mokrym miesiącem, można było się spodziewać. Przyroda nie lubi próżni. Kwiecień był wyjątkowo suchy. A przecież woda, która wyparowuje przez jakiś czas do atmosfery, musi w końcu spaść. Źle, że stało się to na przestrzeni kilkunastu dni, bo przez to powstały powozie.


Coś jest na rzeczy. W ostatnich kilku latach obserwujemy skrajne zmiany pogody. Na przykład często latem jest albo bardzo sucho, albo zbyt deszczowo. Takie wahania są bardzo uciążliwe dla środowiska i ludzi. Kiedyś więcej było okresów pośrednich, kiedy kilka dni słonecznych przeplatanych było deszczowymi. Teraz albo pada przez kilka tygodni, albo świeci słońce i mamy suszę. Dlatego prognozuję, że o ile lipiec może być jeszcze deszczowy, o tyle w sierpniu możemy spodziewać się właśnie suszy.


Można tak powiedzieć. Jednak o ile jesteśmy w stanie stwierdzić, ile litrów wody spadnie z chmury, która zbliża się do któregoś z województw, o tyle nie wiemy, w której konkretnie gminie nastąpi oberwanie chmury. Pogoda jest nadal nieprzewidywalna i musimy czuć przed nią respekt.


Mogą zdarzyć się lokalne burze, podtopienia w jednej czy w dwóch gminach, ale takich sytuacji, jak obserwowaliśmy przed kilkoma dniami, już nie powinno być. Mówiąc wprost, co miało spaść, już spadło. Natomiast nie zdziwiłbym się, gdyby podobna sytuacja zdarzyła się w przyszłym roku. Bo okresy deszczowe zaczynają być dla nas pewną stałą. Jednak na razie to jedynie wróżenie z fusów.

*Dr hab. Robert Twardosz jest pracownikiem naukowym Zakładu Klimatologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj