Dziennik Gazeta Prawana logo

Kresowianie wystraszyli prezydentów

1 lipca 2009, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydenci Litwy i Ukrainy przyjechali do Lublina świętować 440. rocznicę zawarcia Unii Lubelskiej. Na aulę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie tytuł doktora honoris causa odbierał m.in. prezydent Ukrainy, Wiktor Juszczenko, musieli jednak wejść bocznym wejściem. Przed uczelnią przeciwko tej decyzji pikietowali kresowianie.

" stawia pomniki mordercom z Ukraińskiej Powstańczej Armii. . Na grobach setek pomordowanych do dziś nie ma krzyży. Jak taki człowiek może teraz dostać doktora honoris causa katolickiej uczelni? To hańba!" - mówi DZIENNIKOWI , współorganizator protestu.

Kilkunastu kresowian i członków rodzin osób pomordowanych w wyniku działalności UPA z transparentami "Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary!", .

>>>Kresowianie skarżą się na KUL w Watykanie

". Przecież ten człowiek pozwala młodym, ludziom we Lwowie śpiewać te same utwory i krzyczeć te same hasła, które śpiewali i krzyczeli banderowcy, gdy szli mordować Polaków" - mówi Jan Niewiński, ostatni żyjący dowódca polskiej samoobrony na Wołyniu.

Senat KUL nadał Juszczence doktorat m.in. za zasługi na polu współpracy międzynarodowej i "zaangażowanie w proces pojednania polsko-ukraińskiego". Prezydent Ukrainy jest jednym z sześciu przedstawicieli państw wchodzących w skład ziem dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, którym nadano zaszczytny tytuł. .

>>>KUL ignoruje oburzonych kresowian

, omijając pikietę. "Protestujemy, bo chcemy prawdy o ludobójstwie i upamiętnienia zbiorowych mogił. Ale nikt nie miał odwagi cywilnej z nami porozmawiać. We wtorek zamknięto przed nami drzwi uczelni, nie złożyliśmy oficjalnego protestu. Usłyszeliśmy, że kieruje nami <żądza zemsty>. Teraz . Wystarczyły trzy transparenty, żeby prezydenci wielkich państw się przestraszyli" - mówi ks. Zalewski.

. "Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wyrażać swoje oburzenie. Stanowisko uczelni nie uległo zmianie" - mówi tylko Beata Górka, rzecznik uczelni.

Wiadomo jednak, że uczelnia zmieniła zdanie w przypadku innej osoby. . Ale z decyzji się wycofała.

Nieoficjalnie komentowano, że na przeszkodzie stanął fragment traktatu lizbońskiego, forsowanego przez Barroso. W zapisach, które popierał szef komisji, zabrakło jednoznacznego zakazu klonowania i stwierdzenia, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, co miało otwierać drogę do .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj