Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery dni ciszy o samobójstwie strażnika

20 lipca 2009, 06:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Cztery dni ciszy o samobójstwie strażnika
Inne
Zaniedbanie - tak minister sprawiedliwości Andrzej Czuma mówi o rutynowym potraktowaniu przez Służbę Więzienną samobójstwa strażnika Mariusza K. Dziś ministerstwo przedstawi wstępny raport o tajemniczej śmierci funkcjonariusza, który dwa lata temu pilnował w olsztyńskim areszcie Wojciecha Franiewskiego - szefa i pomysłodawcę porwania Krzysztofa Olewnika.

To właśnie na służbie Mariusza K. - udusił się. Po kolejnych samobójstwach dwóch wspólników Franiewskiego - również przebywających w więzieniach - Centralne Biuro Śledcze za punkt honoru postawiło sobie wyjaśnienie, Pomóc wyjaśnić tę sprawę mogli właśnie strażnicy więzienni.

>>> Powiesił się strażnik mordercy Olewnika

Dlatego , że wieść o popełnionym w poniedziałek samobójstwie Mariusza K. dotarła do nich z czterodniowym opóźnieniem. "Dowiedzieliśmy się, kiedy zaczęli do nas dzwonić w piątek dziennikarze i pytać się, czy jakoś wiążemy to ze sprawą Olewnika. , żeby nie było przepływu informacji" - mówi jeden z oficerów CBŚ.

Tymczasem służba więzienna . Choć na drugi dzień poinformowała ministerstwo o śmierci strażnika w nocy z 12 na 13 lipca, to nie wskazała, o kogo dokładnie chodziło. "Ze względu na ochronę danych osobowych w takiej informacji znajduje się " - mówi Luiza Sałapa, rzecznik prasowy Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Kiedy wyszło na jaw, że samobójca to ten sam strażnik, który znalazł Franiewskiego, a resort sprawiedliwości nie został powiadomiony - zawrzało.

>>> Odtworzyli porwanie Olewnika

"To było ze strony tego funkcjonariusza służby więziennej, który powinien gruntowniej przyjrzeć się przeszłości zawodowej Mariusza K. To jest wobec tego, że strażnik był jedną z trzech osób, które weszły do celi Franiewskiego" - powiedział nam minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, który w piątek powołał specjalną grupę do zbadania tej sprawy.

czytaj dalej

Dziś ma ona przedstawić ministrowi . "Na razie wszystko wskazuje na to, że . To problemy z żoną i trudności finansowe sprawiły, że mężczyzna targnął się na własne życie" - mówi Zbigniew Więckiewicz, prokurator okręgowy w Elblągu, który bezpośrednio nadzoruje śledztwo.

Jak udało się nam ustalić, przez ostatnie 10 miesięcy wziął Śledczy obecnie sprawdzają, na co przeznaczał pieniądze i jak zamierzał zwrócić długi. "Niewykluczone, że liczył na jakiś przypływ gotówki, dlatego się zapożyczał. Gdy dowiedział się, że nic nie dostanie, załamał się. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że mężczyzna spłacał jeden kredyt, zaciągając drugi, aż - mówi jeden z prokuratorów badających sprawę. W domu Mariusza K. śledczy znaleźli ponaglające do spłaty kredytów i informujące o karnych odsetkach.

>>> Zabójca Olwnika nie został otruty

Zdaniem Marka Biernackiego, szefa sejmowej komisji śledczej ds. Olewnika, przypadek samobójstwa strażnika pokazuje, że . "To że nie poinformowano odpowiednio wcześniej ministerstwa i śledczych, że nie żyje strażnik, który pilnował zabójcy Olewnika, to jeden problem. O wiele poważniejszą rzeczą jest to, że Przecież to sytuacja niezwykle korupcjogenna" - mówi Biernacki. "Pracownicy służby więziennej nie są kontrolowani. Trzeba to zmienić i wprowadzić większy nadzór nad tą służbą" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj