"Orzeczenie o zakazie wykonywania zawodu spowodowałoby, że " - uzasadniła wyroksędzia Mirosława Strzelecka. Według niej kary w zawieszeniu i grzywny są dla obu skazanych dostateczną dolegliwością.
Pierwszy wyrok w sprawie zapadł w kwietniu. W marcu 2007 roku lekarze próbowali usunąć ciążę 18-letniej Anety W. Dziewczyna była już w gabinecie. Lekarze właśnie mieli ją znieczulić, kiedy weszła policja. Zawiadomił ją znajomy dziewczyny. Potem 18-latka urodziła zdrową córkę.
>>>Polska zablokowała w ONZ prawo do aborcji
Za próbę aborcji lekarze zostali skazani na . Sąd I instancji wobec obu lekarzy orzekł dodatkowo .
Obrona wniosła apelację. Chciała . Twierdziła, że w gabinecie nie było wszystkich potrzebnych narzędzi. Ale sądowi wystarczyly zeznania świadków i 18-latki. Uznał też, że doświadczonym lekarzom do przeprowadzenia aborcji wystarczyłyby narzędzia dostępne w gabinecie.
Ale Sąd Apelacyjny z wyroku wykreślił tylko dwuletni zakaz wykonywania zawodu. To orzeczenie jest już prawomocne.