IZABELA MARCZAK: Czy dwuletni niedźwiedź może być groźny dla człowieka?
MICHAŁ TARGOWSKI*: Nawet jeszcze młodszy może stanowić dla człowieka zagrożenie. Mogę to oprzeć na naszym doświadczeniu. Od małego wychowywaliśmy niedźwiadka himalajskiego o imieniu Nufi. Przez pół roku krążył po naszych pokojach. Jeszcze jako zupełnie mały miś-maskotka Nufi zaczął nam te pokoje demolować i musieliśmy szukać dla niego osobnego miejsca. Pamiętam, jak późną jesienią, kiedy Nufi miał rok i dwa miesiące, ówczesny dyrektor naszego ZOO zakazał wychodzenia z niedźwiadkiem na spacery po ogrodzie. Już wtedy Nufi potrafił jednym susem rzucić się na zwiedzającego ogród człowieka, a przecież miał w sumie cechy zwierzęcia oswojonego, choć to raczej trudne przy tym gatunku.
Dlaczego?
Niedźwiedzie reagują na wszystko węchem. Jeśli jakiś zapach mu się nie spodoba, niedźwiedź może stać się agresywny, poczuć się zagrożony.
Można jakoś rozpoznać agresywne nastawienie niedźwiedzia?
Po wyrazie pyska nie rozpoznamy nastroju i zamiarów tego zwierzęcia, on ma w zasadzie cały czas taki sam wyraz pyska. Najlepiej więc nie zbliżać się do niedźwiedzia.
No właśnie, a tatrzańscy turyści niedźwiadka ukamienowali.
To barbarzyństwo. To znaczy, że po pierwsze, musieli się do niego zbliżyć, czego nigdy nie powinni byli robić. Po drugie, skoro ukamienowali go, to znaczy, że niedźwiadek musiał się czuć wobec nich szalenie bezbronny i nie miał najmniejszych szans. Turyści sami musieli doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. O tej porze roku niedźwiedzie nie mogą jeszcze narzekać na brak pożywienia. Poza tym są przede wszystkim zwierzętami roślinożernymi, to po co miałyby atakować grupę ludzi. Kompletny absurd!
Michał Targowski*, dyrektor ZOO w Gdańsku-Oliwie
Dyrektor poznańskiego ZOO broni zabitego przez turystów niedźwiedzia. Choć zwierzę o tej porze roku ma co jeść, a poza tym taki miś jest roślinożerny, to jednak - według Michała Targowskiego - turyści nie powinni byli zbliżać się do niego - pisze DZIENNIK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama