Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą zarzuty za utopienie tatrzańskiego misia?

21 listopada 2007, 19:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiadomo jak zginął mały niedźwiadek, zabity przez turystów w Tatrach. Biegli ustalili, że miś został utopiony. Zwierzę miało też rany na głowie, ale to nie miało znaczenia dla jego życia. Jutro lub w środę prokuratura zdecyduje, czy postawić turystom zarzuty. Bo niedźwiedzie są pod ścisłą ochroną.

Według oficjalnej opinii biegłych z lubelskiej Akademii Rolniczej, zwierzę miało rany na głowie. Ponadto z opinii biegłych wynika, że niedźwiadek był bardzo osłabiony z powodu infekcji bakteryjnej. Jednak bezpośrednią przyczyną śmierci niedźwiadka było właśnie utonięcie.

Już wkrótce turyści, którzy zabili misia, mogą usłyszeć prokuratorskie zarzuty. Bo niedźwiedzie są pod ścisłą ochroną. "We wtorek po południu, najdalej w środę, zapadną decyzje co do dalszych czynności prokuratorskich, ponieważ czekamy na opinię biegłego lekarza sądowego odnośnie charakteru i sposobu powstania obrażeń u turystów" - powiedział prokurator Stanisław Staszel z zakopiańskiej prokuratury.

22 października do zakopiańskiego szpitala zgłosiła się dwójka turystów, którzy twierdzili, że w rejonie Doliny Chochołowskiej w Tatrach zostali zaatakowani przez niedźwiedzia, którego w obronie własnej, do spółki z czwórką innych uczestników wycieczki, utopili w potoku.

Według dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego Pawła Skawińskiego, półtoraroczny niedźwiadek był przez turystów wabiony, o czym świadczyło między innymi porozrzucane pieczywo. "Z naszego doświadczenia wynika, że tak małe zwierzę nie mogło zagrozić dorosłemu człowiekowi" - mówił dyrektor Skawiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj