Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzały w parlamencie na Filipinach. Wojsko weszło do Senatu

57 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Protestujący domagają się się aresztowania senatora dela Rosy, który nadal zasiada w filipińskim Senacie
Protestujący domagają się się aresztowania senatora dela Rosy, który nadal zasiada w filipińskim Senacie/PAP/EPA
W środę w budynku filipińskiego Senatu rozległy się strzały, wywołując panikę wśród urzędników i polityków. Agencja Reutera donosi, że na terenie izby wyższej parlamentu pojawiło się co najmniej dziesięciu uzbrojonych żołnierzy. Ludzie w popłochu szukają schronienia, podczas gdy wojsko realizuje nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Cel akcji to senator Ronald Dela Rosa, odpowiedzialny za brutalną "wojnę z narkotykami".

W środę w parlamencie na Filipinach wybuchł chaos. Świadkowie usłyszeli kilkanaście strzałów oddanych wewnątrz budynku Senatu. Urzędnicy nakazali wszystkim obecnym natychmiastową ucieczkę i znalezienie bezpiecznej kryjówki. Agencja Reutera potwierdza, że na korytarzach izby wyższej pojawiło się przynajmniej dziesięciu uzbrojonych żołnierzy.

Wojsko wykonuje nakaz MTK

Żołnierze wkroczyli do Senatu w konkretnym celu. Wojsko otrzymało zadanie aresztowania senatora Ronalda Dela Rosy. Podstawą działań jest nakaz wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny, który sędziowie odtajnili w ostatni poniedziałek. Trybunał ściga polityka za jego rolę w krwawych operacjach państwowych.

Krwawa "wojna z narkotykami"

Ronald Dela Rosa to kluczowa postać w najnowszej historii Filipin. Za czasów prezydentury Rodriga Duterte (2016-2022) osobiście nadzorował realizację strategii znanej jako "wojna z narkotykami". Światowe organizacje praw człowieka oraz MTK wielokrotnie krytykowały te działania za skrajną brutalność służb, liczne morderstwa bez wyroków sądowych, łamanie podstawowych praw obywatelskich.

Senator wzywa naród do buntu

Polityk wiedział o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Krótko przed wejściem wojska do budynku Dela Rosa opublikował nagranie na Facebooku. Potwierdził w nim, że służby wkrótce go aresztują. Jednocześnie senator wezwał Filipińczyków, aby wyszli na ulice i nie pozwolili żołnierzom na jego ujęcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj