"Przedsiębiorczemu" lekarzowi grozi 10 lat za kratkami. Policja schwytała też pielęgniarkę, która pomagała w procederze oraz piętnastu klientów. Po przesłuchaniach kilku trafiło do aresztu.

Przemyscy policjanci pracowali nad tą sprawą od kilku tygodni. Ich uwagę przykuły tajemnicze zasiłki chorobowe, jakie zaczęło pobierać coraz więcej miejscowych biznesmenów. Osobą, która ich łączyła był 41-letni lekarz, wypisujący papierek o niezdolności do pracy. Po okazaniu zaświadczenia w ZUS-ie biznesmeni dostawali pieniądze.

Kilkunastu mieszkańców Przemyśla ukradło w ten sposób aż 120 tysięcy złotych.