Dziennik Gazeta Prawana logo

Benedykt XVI: Ta krew nie poszła na marne

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziś mija 50 lat od krwawych wydarzeń w Poznaniu w 1956 roku. 28 czerwca na ulicach miasta milicja i wojsko zabiły 74 osoby, w tym dzieci. W Poznaniu zakończyły się rocznicowe obchody tej tragedii. Przed poznańskimi krzyżami - pomnikiem upamiętniającym wydarzenia sprzed 50 lat - zebrało się na mszy ok. 5 tysięcy wiernych.
To był pierwszy powojenny zryw przeciwko komunistycznym władzom. Jednak cena za to była straszna! "Na ulice Poznania wyszli robotnicy, aby wyrazić swój gorący protest przeciwko powszechnemu terrorowi i kłamstwu oraz tym wszystkim niesprawiedliwościom i krzywdom, jakie niósł ze sobą system stalinowski" - napisał w liście do uczestników obchodów papież Benedykt XVI. "Przelana przez poznańskich robotników, kobiety i dzieci krew nie poszła na marne. Była zasiewem wolności, który miał zaowocować po latach upadkiem systemu stalinowskiego i pełną niepodległością narodu" - napisał papież w liście, który odczytał podczas rocznicowej mszy abp Stanisław Gądecki.

"To było upomnienie się o prawa człowieka" - kontynuował w homilii abp Gądecki. "Tamte wydarzenia odkryły znaczną część gorzkiej prawdy o władzy komunistycznej" - mówił, przypominając, jak milicja i wojsko bezładnie strzelały z dachu Urzędu Bezpieczeństwa do demonstrujących robotników.

"Bez Poznania nie byłoby Gdańska roku 1970, także Szczecina, Elbląga i Gdyni. A z kolei bez roku 1970 nie byłoby zdarzeń roku 1976, a potem powstania NSZZ 'Solidarność'" - przypomniał Lech Kaczyński. "Wywalczono wtedy troszkę więcej wolności. I to, jak na tamtą rzeczywistość, był olbrzymi sukces" - zaznaczył prezydent. Podkreślił, że powstanie wyzwoliło procesy, które spowodowały, że reżim złagodniał.

"Z ulic Poznania prowadziła prosta droga do gdańskich stoczni" - powiedział natomiast prezydent Czech Vaclav Klaus. Prezydent Niemiec Horst Koehler podkreślił, że rok '56 stał się znakiem ostrzegawczym dla radzieckiej hegemonii nad Europą Środkową i Wschodnią. Ivan Gaszparovicz, prezydent Słowacji, podziękował poznańskim demonstrantom za odwagę i zaznaczył, że dzięki nim sąsiednie narody, w tym Słowacja, nauczyły się nie bać i walczyć o swoją wolność.

Według Lecha Wałęsy to właśnie reżim komunistyczny w największej mierze odpowiada za to, co także i teraz dzieje się w Polsce. "Dramatem naszym jest, że jesteśmy słabo przygotowani do rządzenia. Ale nie mieliśmy kiedy się tego nauczyć, bo nas rozbijano! I organizacyjnie, i programowo. Dlatego improwizujemy" - powiedział podczas mszy Wałęsa. Wyraził nadzieję, że Polacy będą pamiętać o tych, którzy zginęli w wydarzeniach czerwcowych. "Mam nadzieję, że ofiara Romka Strzałkowskiego i inne wielkie ofiary drogi do wolności będą lepiej i mądrzej wykorzystane dla dobra Ojczyzny, dla dobra jednoczącej się Europy" - powiedział były prezydent. 13-letni Romek Strzałkowski był najmłodszą ofiarą czerwcowych wydarzeń.

"Jesteście dumą Poznania, jesteście dumą Polski" - podziękował uczestnikom powstania prezydent Poznania Ryszard Grobelny. "To dzięki Wam możemy cieszyć się wolnością i demokracją" - podkreślił.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj