Dziennik Gazeta Prawana logo

Południowej Polsce grozi powódź

12 października 2007, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zagrożenie powodziowe, zalania, uszkodzenia dróg i budynków - to przewidywane przez synoptyków skutki nocnej ulewy. W niektórych miejscach na Dolnym Śląsku może spaść nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy.
9 lat temu Dolny Śląsk utonął w deszczu. Teraz też najgroźniej ma być właśnie tam. Woda przestanie się mieścić w korytach rzek. Żywioł może zniszczyć drogi i budynki - ostrzegają meteorolodzy. Mówią już o możliwej powodzi, a nie jak zwykle o, niegroźnie brzmiących, lokalnych podtopieniach.

Lać jak z cebra ma nie tylko na Dolnym Śląsku, ale w całej południowej Polsce. Czy zatem grozi nam powtórka z 1997 roku? Chyba jeszcze nie, ale niewiele brakuje. Wtedy na metr kwadratowy spadło z nieba do 150 litrów wody.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj