Jeden z mundurowych został przy dziecku, a drugi próbował dostać się do mieszkania. Drzwi były jednak zabarykadowane. Dopiero dzięki straży pożarnej udało się dostać do środka.
Widok zaskoczył wszystkich. Oprócz dziewczynki, w domu była kompletnie pijana babcia! Gdy dmuchnęła w policyjny balonik, okazało się, że ma prawie półtora promila alkoholu we krwi.
Babcią pijaczką zajmie się sąd.
Babciu, dlaczego masz takie przekrwione, niewyraźne oczy? - pytała dwuletnia wnuczka z Kętrzyna. Bo się napiłam - odparła babcia. Dziecko poszło więc bawić się samo - na parapecie! Wychylało się i rzucało na ulicę zabawkami. Na szczęście pod oknami spacerowali policjanci. Zapobiegli tragedii!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama