Kazimierz Marcinkiewicz zrobi porządek z Polskim Związkiem Piłki Nożnej! Obiecał, że w poniedziałek do związku wkroczą inspektorzy skarbowi.
To reakcja premiera na prośbę szefa klubu PiS, Przemysława Gosiewskiego. Polityk apelował w piątek do szefa rządu o drobiazgowe skontrolowanie PZPN. Kazimierz
Marcinkiewicz zgodził się i kazał ministrowi finansów wysłać urzędników skarbówki do PZPN.
Sprawdzą oni m.in. oskarżenia "Faktu" o korupcję i marnotrawienie olbrzymich sum. Premier nie zaprzecza też pogłoskom, że PZPN-em zajmie się Najwyższa Izba Kontroli.
W piątek na trzy miesiące trafili za kratki sędziowie piłkarscy Andrzej J. i Grzegorz G. oraz menedżer KSZO Ostrowiec Mariusz Ł. Wszyscy są podejrzani w śledztwie w sprawie korupcji, która zżera polską piłkę. Na razie zarzuty postawiono 20 osobom.
Wrocławska prokuratura, która prowadzi to śledztwo, chce współpracować z Urzędem Kontroli Skarbowej i resortem sportu, które przeprowadzą kontrole w Polskim Związku Piłki Nożnej.
Sprawdzą oni m.in. oskarżenia "Faktu" o korupcję i marnotrawienie olbrzymich sum. Premier nie zaprzecza też pogłoskom, że PZPN-em zajmie się Najwyższa Izba Kontroli.
W piątek na trzy miesiące trafili za kratki sędziowie piłkarscy Andrzej J. i Grzegorz G. oraz menedżer KSZO Ostrowiec Mariusz Ł. Wszyscy są podejrzani w śledztwie w sprawie korupcji, która zżera polską piłkę. Na razie zarzuty postawiono 20 osobom.
Wrocławska prokuratura, która prowadzi to śledztwo, chce współpracować z Urzędem Kontroli Skarbowej i resortem sportu, które przeprowadzą kontrole w Polskim Związku Piłki Nożnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|