Ministerstwo Zdrowia już wie, jak zatrzymać lekarzy w kraju. Najpierw będą musieli oddać państwu pieniądze, za które zostali wykształceni, a potem dopiero mogą jechać, gdzie chcą. Wiceminister Bolesław Piecha zdradza "Faktowi" receptę na powstrzymanie emigracji medyków.
Każdemu, kto dostanie się na studia medyczne, rząd da kredyt w wysokości 200 tys. zł. Bo tyle kosztuje wykształcenie lekarza. Potem każdy medyk będzie musiał przepracować pięć lat. Wtedy kredyt zostanie umorzony, a lekarz będzie mógł jechać, gdzie go oczy poniosą. Bo z Polski chce uciec 1/3 wszystkich lekarzy. Cztery tysiące już wyjechało.
Wkrótce nie będziemy się mieli u kogo leczyć. Dlatego wiceminister Bolesław Piecha myśli o wprowadzeniu kredytu. Wie, że tylko uderzeniem po kieszeni może powstrzymać lekarzy przed ucieczką. Medykom pomysł się oczywiście nie podoba. Dlatego, gdy tylko przepisy o kredycie wejdą w życie, natychmiast zaskarżą je do sądu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|