Podtopione budynki, zwierzęta przenoszone z zabudowań gospodarczych - to obraz wrocławskiej dzielnicy Jarnołtów, przez którą płynie Bystrzyca. Poziom tej rzeki przekroczył stan alarmowy o 88 cm. Wody przybywa, bo ze zbiornika retencyjnego w Mietkowie płynie jej więcej niż zwykle. Pracownicy zapory musieli zwolnić tamy, bo idą ulewne deszcze, a zbiornik jest prawie pełen.
Synoptycy nie mają dobrych wieści: na Dolnym Śląsku będzie lało. Należy przygotować się na powtórkę powodzi sprzed kilku dni. Najgorzej będzie w Sudetach. Tam spadnie 70 litrów wody na metr kwadratowy. To siedem dużych wiader.
Ale groźnie może być, zanim jeszcze przyjdą deszcze. Zbiorniki retencyjne muszą pozbyć się części wody. Stąd niebezpieczeństwo podtopień. Ostrzeżenia kierowane są przede wszystkim do mieszkańców gospodarstw położonych wzdłuż Bystrzycy. Ta rzeka przyjmie najwięcej wody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|