Podczas dyskusji YES w Gdańsku, która odbyła się tuż przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy Aleksander Kwaśniewski powiedział, że nie spodziewa się szybkiego pokoju, dopóki Władimir Putin pozostaje u władzy w Rosji. Dodał jednak, że zbliżamy się do nowej sytuacji, która może przynieść rozejm.
Kwaśniewski: Jesteśmy blisko pewnego rozejmu
Myślę, że ważne jest, aby zrozumieć - i to jest moje zdanie: coś wydarzy się w nadchodzących miesiącach. Nie pokój. Bo nie wierzę, że dopóki Putin będzie przywódcą Rosji, ten kraj będzie zainteresowany prawdziwym pokojem, a już na pewno nie sprawiedliwym pokojem. Ale myślę, że jesteśmy blisko pewnego rozejmu, nowej sytuacji - powiedział Kwaśniewski, cytowany przez ukraiński portal Europejska Prawda.
Jego zdaniem teraz bardzo ważne jest skuteczne wsparcie dla Ukrainy. Bo jeśli zawieszenie broni w tej sytuacji oznacza dla Federacji Rosyjskiej reorganizację sił zbrojnych, produkcję większej ilości broni i szkolenie żołnierzy Korei Północnej, to będzie to sukces Rosji - powiedział.
Ukraina uzyskała przewagę na polu walki
Według niego, wsparcie powinno obejmować negocjacje z Unią Europejską, inwestycje oraz projekty odbudowy i współpracy. Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że wszystko to powinno być odpowiednio przygotowane, a nie jedynie omawiane.
W ostatnich miesiącach Ukraina znacząco zintensyfikowała tzw. ataki średniego dystansu, czyli na odległość od 50 do 100 km od linii frontu. Amerykański gen. Robert Ashley, były szef agencji wywiadu wojskowego USA, zauważył, że Ukraina uzyskała przewagę na polu walki i chce kuć żelazo póki gorące. Zełenski radzi sobie całkiem dobrze - powiedział prezydent USA Donald Trump, który znany jest z tego, że nie darzy wielką sympatią Wołodymyra Żełeńskiego.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.