Kontrowersyjny projekt, popierany przez ministra zdrowia, ma spore szanse wejść w życie. Poprze go zarówno sejmowa koalicja, jak i opozycja - twierdzi DZIENNIK. Każdy przyłapany na paleniu w miejscu publicznym musiałby zapłacić 100 zł mandatu. Ale nie tylko oni będą karani.

Nawet 20 tys. grzywny będzie musiał zapłacić właściciel biura czy restauracji, który nie wybuduje w swoim lokalu specjalnie klimatyzowanych miejsc dla palaczy. Tyle że właściciele małych lokali i pubów twierdzą, że nie stać ich na stworzenie takich oddzielnych miejsc dla miłośników tytoniu.

Według najnowszych badań, za całkowitym zakazem palenia w miejscach publicznych jest 77 proc. Polaków, zaś 70 proc. uważa, że powinna zerwać z nałogiem - donosi DZIENNIK.