Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktorka wymusiła uczczenie ofiar z 11 września

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dorota Stalińska nie wytrzymała obojętności prowadzących galę 31. Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni. Ponieważ nikt z nich nie wspomniał nawet o rocznicy ataków na Amerykę, wdarła się na scenę i poprosiła zebranych o minutę ciszy. Publiczność posłuchała. 

Aktorka przypomniała, że 5 lat temu, gdy wiadomość o tragedii dotarła do Polski, mało brakowało, a festiwal w Gdyni zostałby przerwany. Nie doszło do tego, by wzorem Amerykanów nie dawać satysfakcji terrorystom.

Teraz jednak, pięć lat później, nikt z organizatorów festiwalu nie pamiętał już o rocznicy ataku terrorystów. Prowadzący festiwalową galę Maciej Orłoś i Anna Mucha nie zająknęli się o rocznicy. Dorota Stalińska wzięła więc sprawy w swoje ręce. Weszła na scenę, przerwała galę i wytknęła prowadzącym obojętność. Na wezwanie aktorki publiczność wstała z miejsc i uczciła minutą ciszy ofiary terrorystów.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj